Zapraszam serdecznie do nakręcenia krótkiej relacji z przejazdu ulicą Leśną w Dobieszowicach, oddającej katastrofalny stan nawierzchni ulicy.
Z zainteresowaniem wysłucham także co do powiedzenia w tej sprawie ma wójt gminy, który zgromadził pokaźną ilość pisemnych skarg mieszkańców.
Następnie zorganizował spotkanie z wykonawcą robót ziemnych, winnym tego stanu - po czym...zamilkł. Nie są mi znane meandry władzy gminnej. Ani meandry umowy na realizację robót ziemnych przy budowie kanalizacji na ulicy Leśnej.
Wobec bezczynności władzy lub może wobec braku jej skuteczności - pozostała jeno bobrowniki TV...
Ukłony.
Janusz Hetmańczyk
Komentarze (16):
Myślę że propozycja pójścia do Wójta czy do innych pracowników UG z prośbą wyjaśnienia sprawy jest jak najbardziej rozsądna, tylko się dziwię że przez pół roku nikt z tej ulica na to jeszcze nie wpadł
o co chodzi przecież nadal trwa wiosna
Co zaś tyczy się meritum, to rada Pańska cenna. Trza iść do wójta. Dzięki.
sprawy się mają tak.
Moja \"roszczeniowa\" postawa ogranicza się do żądania:
- posprzątania (zgarnięcia i pozamiatania) gruzu pozostałego na resztkach asfaltu, który po deszczu zamienia się w błocko, przy słonecznej zaś pogodzie kurzy jak islandzki wulkan,
- poprawienia zrujnowanych krawężników w miejscach składowania kruszywa,
- usunięciu przez wykonawcę z prywatnej łąki szpecących pryzm składowanego nań kruszywa (zresztą \"prawem kaduka\", bez zgody właściciela parceli),
- poprawienia nawierzchni (podkreślam - nie remontu) tak, aby dało się przejechać ulicą samochodem osobowym, bez ryzyka uszkodzenia pojazdu.
Stan rozpoczętych i niezakończonych robót trwa już ponad pół roku.
Winnym takiego stanu rzeczy może być jedynie Wykonawca - bo wziął pieniążki za robotę, a nie uporządkował ulicy (mam na myśli posprzątanie, a nie remont nawierzchni, nowy asfalt etc) - albo Urząd Gminy, który nie potrafi skutecznie wyegzekwować od Wykonawcy posprzątania ulicy. Jeśli Wykonawca posprzątanie po sobie ma w nosie, to Urząd winien zlecić to innej firmie, a Wykonawcę obciążyć kosztami usługi.
Wiem - Mości Cierpliwy , że nie od razu Kraków zbudowano, wiem również - Mości Obserwatorze, że organem wykonawczym gminy jest wójt, a nie rada gminy i to wójta należy rozliczanie umów zawartych przez gminę z wykonawcami.
Może myślicie Państwo, że oczekuję na Leśnej natychmiast nowego asfaltu albo ekskluzywnego starobruku? Nie, to nie o to chodzi.
Chcę aby ulicą dało się przejechać (co teraz jest trudne) i abym mógł przejść nią bez obowiązkowych gumowców.
Jeśli materiał bobrowniki.tv jest - jak pisze Obserwator - \"wymuszaniem na gminie decyzji\" to może i ma rację - chcę \"wymusić\" na gminie POSPRZĄTANIE ULICY LEŚNEJ.
Ukłony Czytającym.
Wielkie dzięki Panie Marcinie.
Już zabieram się do pracy i dokładam pańska muzykę do ostatniego filmu pt. DROGI remont?..
Wydaje mi się, że jest w tym też duża zasługa naszych radnych?A może się mylę?