Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
2018-05-03 16:59:43 autentyczna wypowiedź, warto oglądać do końcahttps://youtu.be/VKOUxfHd9mc
Zaloguj się przy pomocy poniższego formularza lub utworz nowe konto. Ze względu na wykorzystywanie serwisu do publikowania SPAMu, anonimowi użytkownicy do odwołania nie mogą dodawac komentarzy.
Komentarze (1626):
2015-09-29 14:28:41 nieznanaJak długo będzie wisieć reklama o Radiu Maryja i TV Trwam.Wystarczy .Już nam się to opatrzyło.
Proszę zawiesić obraz Jezusa Miłosiernego.On nam się nie opatrzy.
Jaka jest różnica między ptakiem a radiem?Ptak ma dziobek a radio ma../gra słów
Niech Aniołowie...
2015-09-29 14:01:26 dociekliwa"Drgnęło"- ciekawe ,po co teraz potrzebna księdzu będzie Rada?
Chyba będzie jakaś zbiórka.Może na ogrzewanie kościoła.
Proboszczu,ale najpierw proszę zapoznać nas z firmą wykonawczą/jeśli to jest to/ i przybliżoną kwotą za wykonanie.
Widać,że można się dogadać jak się chce.
2015-09-29 07:32:47 FrancikCoś chyba jednak "drgnęło" w relacjach proboszcz-parafianie, mianowicie powołana została nowa Rada Parafialna.
2015-09-28 12:11:07 agnostykCiekawe czy nasz proboszcz pomyślał o zapoznaniu nas z firmą ,która przedstawi nam projekt i kwotę potrzebną na ogrzewanie naszego kościoła.Przydałby się również przybliżony termin wykonania.Nie każdy z nas ,który dał już /jakiś?/datek, doczeka się realizacji ocieplenia.
Wracam do tematu OGRZEWANIE bo już czuje się zimną jesień i zbliżającą się zimę.
My ciągle piszemy,gadamy, a On nawet nie myśli o nas parafianach,nazwanych kiedyś szarą "chmarą"Czerwonego Zagłębia
Jak widać ks.biskup Go nie zabierze a sam nie zrezygnuje/trzeba mieć honor/ to pozostanie nam zamknąć kościół i zabrać się do roboty pod kierownictwem innego pasterza. W najbliższym czasie dojdzie do ruiny nowo wybudowanego a nie ogrzewanego budynku.Normalnie .
Podobno należy natychmiast wymienić witrażowe okna bo są nieszczelne.Kto to zrobi?Co na to fundatorzy okien?
Ciekawe czy były już z kimś rozmowy na pow. temat.
2015-09-17 12:00:18 Juz nie WiernySzanowny Panie Henryku! Jeżeli moje zapytanie i wywołanie po Nazwisku pana obraziło to PRZEPRASZAM, nie mniej tekst był pisany na stronie bobrowniki tv
i przepadł, może przekroczyłem jakiś limit czasowy do napisania, strona wygasła i po tekście.
2015-09-17 07:10:12 Henryk WadowskiDo Już nie Wierny Przypuszczam że Twój wpis został napisany na innym portalu. Proponuję zajrzeć do swojej historii w przeglądarce. Skoro zostałem tutaj wywołany po Nazwisku oczekuję sprostowania i przeprosin od osoby, która ten wpis : 2015-09-16 23:45:43 Już nie Wierny umieściła.
INFORMUJĘ ŻE ŻADEN WPIS NA TYM PORTALU NIE JEST BLOKOWANY PRZEZ ADMINISTRATORA - TEN PORTAL JEST NIEZALEŻNY i nie ma wpływu na treści umieszczone, żadna instytucja ani polityczna ani samorządowa ani religijna.
http://www.bobrowniki.tv/forum-dyskusyjne
Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
2015-09-16 23:45:43 Już nie WiernyPanie Henryku Wadowski chciałbym zapytać o mój wpis z godziny trzynastej, jak widzę się nie ukazał do tej pory.
2015-09-15 15:56:26 upoważnionaWracam do tematu "Opieka nad opuszczonymi grobami"
Dla mnie "opieka"to nie "likwidacja"chyba coś tu nie rozumiem.Po co się zaopiekować by potem zlikwidować.
jeśli chodzi o powołany skład to myślę,że rodzice są zapoznani z działaniem.
A co jeśli ktoś powróci zza granicy i zechce być pochowany na grobie np.rodziców a nie wie o takich zabiegach jak "pokładne"?Przed laty księża nie pobierali opłat i ten ktoś nie ma świstka a wie,że tam są pochowani ?
Pomył może dobry,ale" niebezpieczny"
Powiadomienie wskazane.Myślę,że jest plan rejonizacji cmentarza.Może by zaznaczyć,które groby są do likwidacji i w jakim czasie?
Wywiesić w gablotce.Tak jak kiedyś te guziki ofiarne.
Co do pomysłu Kamila, to akurat u nas nie ma to miejsca,ponieważ gospodarzem cmentarza jest proboszcz, a nie Gmina,tak jak np. w Rogożniku ?czy gdzieś w mieście.To nie sprawa sołtysa, radnych czy domu kultury.Spokojnie!
Popieram "kogoś "z nickiem "wer"
Znajomy z Mikołowa miał opłacony grób rodziców w Katowicach.Czyli był właścicielem tego"skrawka"ziemi i obecnie odstąpił za /ileś tam zł./nowemu właścicielowi dla jego matki.Czyli to On jest właścicielem na ten czas a nie proboszcz czy Urząd.
Popieram kogoś z nickiem"wer"
2015-09-15 15:15:13 nieufnaŚwięto w parafii w Bobrownikach.
Proboszcz po 4 latach ,w czasie których rozwiązał Radę Parafialną bo nie była mu potrzebna, teraz nagle powołuje.
Ciekawe na jakich zasadach mają działać?
Kiedyś powiedział ,że w Diecezji Sosnowieckiej nie ma postanowień prawnych działania takich Rad.
To po co teraz jest Mu potrzebna?
Mam nadzieję,że Rada się ujawni i przedstawi zakres działania "na teraz"
Jak znam życie będą to starsi ludzie i będzie tak jak z budową nowego kościoła,który pochłonął masę pieniędzy a wystarczyło tylko odremontować zabytkowy,ocieplić i wystarczyłoby.
Tak jak to zostało zrobione pod nadzorem p.Haliny Gajdzik.Ile Ją to kosztowało zdrowia i cierpliwości tylko Ona jedna wie.
Mam nadzieję,że weszła do Rady Parafialnej,bo jest osobą godną zaufania.
2015-09-13 18:19:25 renataZeby mlodziez sie zaangazowala trzeba wyjsc do niej...nie wystarczy sam pomysl,nie ma co sie ekscytowac...
Zgadzam sie z Kamilem,ze pomysly powinny byc przedstawiane przez radnych,rade solecka ..
mysle tez ze najlepiejsze pole do popisu na inicjatywy z mlodzieza bedzie mial tu nowy ksiadz wikary.
2015-09-13 17:08:54 renata Brawo p. Piotr Szewczyk!!!.Inicjatywa Pańska jest godna uznania .Przypuszczam że młodzież Bobrownicka zaangażuje się również. A może nie tylko młodzież.
2015-09-13 16:39:06 kamilWszelkie inicjatywy powinny być przedstawiane przez radnych ,radę sołecką i SOŁTYSA. Od tego oni są wybierani na daną kadencję. Od tego jest dom kultury by to gremium się zebrało i przedstawiło mieszkańcom przemyślane propozycje. To są ludzie młodzi i powinni mieć trochę inicjatywy. W każdym środowisku mądre cele się uskutecznia. Ale jeśli ta WYBRANA grupa jest tylko na papierze to MARAZM i OBOJĘTNOŚC.
2015-09-13 12:37:23 werinicjatywa moze dobra,ale to znowu wysługiwanie się dziecmi 6-9l?Uwazam,ze powinny to robic osoby potrafiace sprzatac,czyli starsi wolontariusze,np.młodziez 18l i wzwyz.
2015-09-13 11:49:40 Francikdo: upoważniona
Bardzo cenna inicjatywa kościelnego który wraz, z grupką wolontariuszy podjął się szlachetnego dzieła opieki nad opuszczonymi i zaniedbanymi grobami.
Jeżeli nie oni to kto?
Proboszczowi można zarzucić wiele ale moim zdaniem w kwestii uporządkowania spraw formalnych (obowiązku wniesienia opłat po 20 latach) trzeba mu zapisać in plus.
Umieszczenie na grobie tabliczki z napisem "Grób do likwidacji" uważam za dopuszczalną formę powiadomienia osób zainteresowanych, zresztą taka praktyka ma miejsce w innych parafiach i nie budzi większych kontrowersji.
2015-09-13 06:16:58 upoważnionaGrób do likwidacji
--------------------------
taki tytuł nosi informacja na stronie naszej parafii.
I znów p. Piotr i pozostali dali się wciągnąć proboszczowi do brudnej roboty .Na 80% stawiam,że tak było.Mamy przecież zarządcę cmentarza .p.Rożek nie dał się już wciągnąć bo skąd wie kto opłacił pokładne.Ktoś kto mieszka za granicą uważa,że grobem zajmie się zarządzający cmentarzem,tak jak np. w Niemczech czy Anglii,
"Pokładne" od czasu panowania obecnego proboszcza pobiera p.Rożek a powinien proboszcz,tylko po co?gotówkę przyniesie p.Rafał a wszyscy myślą,że to dla
p.Rożka.A to nie prawda.
I znów może być "jazgot",że to prafianie są okropni a nie ksiądz.Bo znów dodatkowy pieniądz,który"w białych"rękawiczkach dostanie za "pokładne"/być może podwójnie opłacone?"
Panie Piotrze czy ma Pan wszystkie informacje dot.tych zaniedbanych grobów?
Nie ukrywam,że wiele jest takich grobów i to wstyd.
Jednak najpierw należałoby powiadomić o likwidacji grobu najbliższą rodzinę lub kogoś z sąsiadów.
Proszę się nad tym zastanowić
Były takie przypadki pokazane nawet w telewizji,że sprawa oparła się o prokuraturę, bo znalazła sie osoba z pokwitowaniem opłaconego grobu.
Co jeszcze ten proboszcz wymyśli,aby tylko uzyskać pieniądze czyimi rękami.
Pozdrawiam.Z Bogiem.
P.S.
Zostałam upoważniona do takiej informacji po rozmowie z osobą zamieszkałą za granicą.
2015-09-12 21:10:51 była parafiankaDlaczego nie zbiorą się ludzie i nie przedstawią sytuacji do samego Biskupa.Wiem ,że najpierw w drzwiach ukaże się sługus kanclerz,ale przecież są jeszcze media,dziennikarze,którzy chętnie doprowadzą do gorzkiej prawdy.A tak nawiasem,dlaczego biskupi i inne purpurowe czapki nie wyznaczą dni ,w których mogą przyjąć skargi i zażalenia od parafian.Bo Oni też mają ludzi w d...też liczą na pieniądze,które przyślą im proboszczowie.
Trudno spodziewać się kultury i taktu od tzw."scyzoryków"
A kościelnego mi żal,bo fajny,przystojny i mądry "facet" a tak się dał ujarzmić i wykorzystać.Proboszcz kiedyś odejdzie a On zostanie z nadszarpniętą opinią przez tego"pomazańca:
Cieszę się,ze już nie należę do tej parafii mimo iż nadal mieszkam w Gminie Bobrowniki.
Żal ogromny żal ks. Ryszarda, ale z tego co wiem teraz by nie wrócił do Bobrownik z wiadomych względów
Może za kilka lat będzie proboszczem ks,Bunia ,??
2015-09-12 15:02:41 racjonalnyLudzie,opamietajcie sie! mieliscie porządnego proboszcza-ks.Ryszarda Migockiego to sie go pozbyliscie.A Migocki to prawdziwy ksiądz z powołania,dobry,kulturalny,
nigdy nie wołal o pieniądze jak ten obecny,dla niego liczył sie drugi człowiek.To teraz macie jak napisaliscie za karę:chama, gbura człowieka który nie liczy się z drugim człowiekiem,odludka,który trzyma tylko z kościelnym i woła o kasę,a i tak nic nie robi w kościele.A poniewaz sam jest zadłużony nie prędko stąd odejdzie,bo musi spłacić najpierw dług-podobno chciał odejść ale Biskup mu nie pozwolił..Teraz księży z powołania jest mało,zaprzepaściliście super ksiedza,który wybudowała wam świątynie,był prawdziwym gospodarzem.Nie bał się jak obecni księża zakasac rękawy i pracować..sam kosił trawę obok plebanii, odgarniał zimą śnieg, a nie wysługiwał się innymi..więc sami widzicie że ksiądz księdzu nierówny,szanujcie więc dobrych ludzi a nie szukajcie dziury w całym,bo przeciwnie sami sobie szkodzicie-dostając za karę antyksiędza,który niewiele ma wspólnego z miłosierdziem i dobrocią,który mówiąc o tym nie daje zadnego dobrego przykładu. Daleko im tez od prawa i sprawiedliwosci, bo człowiek prawy i sprawiedliwy to dobry człowiek.Ich interesuje tylko i wyłącznie ich własny interes.
2015-09-11 09:17:17 ktoś z rodzinyJesteśmy oburzeni postawą ks. Łuszcza, proboszcza z Bobrownik.
Wykształcenie/chociaż tutaj wątpimy,czy aby nie" przepchnięty "w szkole/to nie oznacza ,że ma się takt i kulturę
Wczoraj "jaśnie wielmoża dusz ludzkich w Bobrownikach nie zezwolił naszemu rodakowi,o.Tomaszowi na wygłoszenie słowa na mszy żałobnej naszemu i Jego przyjacielowi/Heniowi Bacia/,który oprócz tego, że jest zakonnikiem, również jest księdzem ze specjalizacją homiletyki.Wygłoszone przez Niego kazanie ma sens ,widać przygotowanie,nie tak jak dany nam za karę" probościna"czyta z kartki tak ,że nic nie słychać.O.Tomasz nie potrzebuje mikrofonu i wszyscy wiedzą o czym mówi.
O.Tomaszu,Longinie, nie załamuj się .Mieszkańcy wiedzą kto jest godnym powołania/od 14 roku życia zakon/ i będą Ci wierni.Bo nie sięgasz po pieniądze tylko za Bóg zapłać.I Pan Bóg Ci to wynagrodzi.Mamy nadzieję,że o proboszczu nie zapomni.
Z tego co wiemy, podobna sytuacja była z obecnym na pogrzebie p. Rabsztyn, ks.prałacie Jarosławie Koczurze.Ksiądz Koczur po raz pierwszy spotkał się z takim lekceważeniem i na msze do Bobrownik już nie przyjedzie.A też jest naszym parafianinem i wychowanym pod okiem księdza stanowczego ,kulturalnego z powołaniem.Był proboszczem bardzo kontaktywnym.A obecny?Ta mina ?A rozmowa w kancelarii?
Kiedy nadejdzie ten dzień chwały ?
Panie Heńku dziękujemy za to Forum
Cały czas współczuliśmy ks. Buni i teraz dopiero może powiedzieć/tak myślę/,że czegoś się nauczy i nie zrezygnuje z powołania.
Teraz należy współczuć nowemu wikariuszowi ks. Jakubowi.Najgorzej będzie zimą siedzieć w kościele i w pokoju."Kubusiu" nie daj się i miej swój honor ,bo też jesteś dzieckiem matki,która bardzo to przeżywa.Jak każda .
Ciekawe?ilu uchodźców przyjmie na plebanię nasz hojny proboszcz?
2015-08-21 09:53:20 nowoprzybyłykiedy dokładnie odchodzi wikary bo jakoś nie widzę aby chciał stąd odejść a byłby już czas poznać nowego,może mniej zadufanego
Co to będzie za rozpacz niektórych rodzin,mężatek ,emerytek i t.p
Nie mówię o dzieciach bo im jest wszystko jedno
Mam nadzieję,że nie będzie nas nachodził bo przecież nas ciągle strofował /smark
Ciekawe też kiedy proboszcz podejmie rozsądną decyzję odejścia.
2015-08-18 11:56:54 wtajemniczona Do "zdziwionej"
A Pani to jest zdziwiona czy zazdrosna, ze nie znalazla sie w tym waskim gronie?
2015-08-17 20:29:51 ZGTakich zadziwiających rzeczy jest mnóstwo..
2015-08-17 17:41:36 zdziwionaNie wiedziałam,że" biskup może być mężem jednej żony" dlatego uganiają się skrycie za kobietami a mogli by mieć Ją bez kamuflażu.
teraz już wiem dlaczego jeden z księży/?/ nie wymienię, który podwija kiecę i leci wieczorami do niektórych "PAŃ"?
i jest przyczyną publicznego zgorszenia i odsuwania się uczciwych ludzi od kościoła.
Cytat:/przeczytany poniżej
Z takim radykalizmem, z jakim traktujecie parlamentarzystów i prezydenta, potraktujcie siebie samych. Ogłoście, że od niedzieli 30 sierpnia roku Pańskiego 2015 każdy biskup i ksiądz, który żyje niezgodnie z powołaniem, a jego życie jest przyczyną publicznego zgorszenia, przestaje mieć moralne prawo sprawowania sakramentów, aż do czasu nawrócenia, rachunku sumienia, spowiedzi, żalu za grzechy, postanowienia poprawy, publicznego zadośćuczynienia
1 Tymoteusza 3: 1-13
Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
8 Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, 9 [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. 10 I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. 11 Kobiety również - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. 12 Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. 13 Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.
2015-08-15 18:25:43 lustroCzy jesteście gotowi na prawdę? Świecki katolik pisze list do polskich biskupów
Z takim radykalizmem, z jakim traktujecie parlamentarzystów i prezydenta, potraktujcie siebie samych. Ogłoście, że od niedzieli 30 sierpnia roku Pańskiego 2015 każdy biskup i ksiądz, który żyje niezgodnie z powołaniem, a jego życie jest przyczyną publicznego zgorszenia, przestaje mieć moralne prawo sprawowania sakramentów aż do czasu nawrócenia, rachunku sumienia, spowiedzi, żalu za grzechy, postanowienia poprawy, publicznego zadośćuczynienia.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
UMIŁOWANI W CHRYSTUSIE PANU BRACIA BISKUPI,
Nie mówcie, że ten list to: "atak na Kościół", że "nas prześladują", że "nadchodzi lewacka zaraza", że "cierpicie za wiarę, Chrystusa i za Ewangelię". Przecież Wy nie wiecie, co to cierpienie, nie jesteście prześladowani, nie musicie się o nic martwić, o nikogo troszczyć. Wam jest po prostu dobrze - oderwanym od rzeczywistości, zamkniętym za murem pychy, obłudy, nieomylności.
Podzieliliście Polaków na dobrych i złych, na ludzi sumienia i tych, którzy go nie mają, na patriotów i zdrajców, na tych, co są za życiem, i na tych, co się opowiadają po stronie śmierci, na tych, co nie zgadzają się na in vitro, i na tych, którzy tę metodę akceptują, na tych, co mogą przyjmować Komunię świętą, i na tych, którym tego zabraniacie.
Czujecie się panami i władcami ludzkich sumień. Straszycie grzechem, zgorszeniem, ekskomuniką, apostazją, schizmą, piekłem. Bawicie się w sprawiedliwych sędziów, bo jak uważacie, dano Wam do tego prawo.
Pontyfikat Papieża Franciszka wyznacza inny kierunek. Świadectwo Jego kapłaństwa, skromności, umiaru, człowieczeństwa bardzo odbiega od Waszego "standardu". On daje przykład, że można inaczej: z miłosierdziem, łagodnością, pokorą, mówić o sprawach ważnych nie tylko dla katolików. On nie ocenia, nie przekreśla, nie upokarza, nie wyśmiewa, nie buntuje jednych przeciwko drugim. Mówi o Bogu, Jego miłości, przebaczeniu, o wymaganiach, które stawia przed nami Ewangelia. Wybór drogi pozostawia człowiekowi.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
BRACIA BISKUPI,
Abp Andrzej Dzięga w wydanym komunikacie napisał: "Kto z katolików świadomie i dobrowolnie podpisuje się lub głosuje za dopuszczalnością metody in vitro, tym samym podważa communio, czyli swoją pełną wspólnotę z Kościołem katolickim. Osoba ta powinna powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska (...)".
W Polsce ok. 70 proc. osób dopuszcza stosowanie in vitro. Gdzie byliście z nauczaniem dotyczącym tej metody przez ostatnie 30 lat? Ten wynik to Wasza totalna klęska - lata zaniedbań, intelektualnego marazmu i duszpasterskiego lenistwa.
Wasze kościoły, rezydencje, ogrody, samochody, plebanie były, są i będą utrzymywane z pieniędzy wiernych podważających communio z Kościołem. Przez ludzi, którzy, jak sami mówicie, popierają in vitro - holokaust nienarodzonych, genetyczne manipulacje, filozofię gender, stosują antykoncepcję, opowiadają się za cywilizacją śmierci i żyją w grzechu ciężkim.
Wyciągacie prawą rękę po mamonę do tych, których lewą ręką usuwacie ze wspólnoty Kościoła. Zastanawiacie się nad udzieleniem Komunii osobie popierającej in vitro, ale już bez wahania podsuwacie jej pod rękę tacę w trakcie Mszy świętej i pobieracie opłaty za sprawowane sakramenty.
Trwacie od wielu lat w moralnej schizofrenii. Zapadliście na ciężką chorobę o patologicznym charakterze, która nazywa się cupiditas vulgaris (chciwość pospolita). Dlaczego nie szukacie na nią lekarstwa? Żyjecie w przeświadczeniu, że go nie potrzebujecie?
Proszę, oto ono, gotowe - do szybkiego zaaplikowania: w trakcie każdej spowiedzi, rozmowy w kancelarii parafialnej, kolędy, przygotowania narzeczonych do ślubu, rodziców i chrzestnych do chrztu dziecka, chorego do sakramentu chorych, osoby do bierzmowania należy pytać wiernego o jego stosunek do metody in vitro. Jeżeli się okaże, że wierny świecki popiera tę metodę lub małżonkowie (albo osoby żyjące w konkubinacie czy w związku niesakramentalnym) się jej poddali, należy natychmiast odstąpić od pobierania od niego (nich) wszelkich ofiar (taca, coroczna koperta przy okazji wizyty duszpasterskiej). Tak jest uczciwiej. To będzie Wasz pierwszy krok w długiej i trudnej terapii wyzwalania się z hipokryzji, pychy, chciwości. Czy jesteście na nią gotowi?
Czekam na komunikat Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski w sprawie zaprzestania pobierania ofiar mszalnych od osób podważających communio z Kościołem (również od tych, którzy żyją w związkach niesakramentalnych i konkubinacie - im też przecież odmawiacie pełnej communio). Ponieważ jego redagowanie zajmie Wam wieczność, projekt zamieszczam poniżej. Prawa autorskie przekazuję. Za darmo.
"UMIŁOWANI W CHRYSTUSIE PANU SIOSTRY I BRACIA,
W duchu troski duszpasterskiej i odpowiedzialności za Kościół, aby uniknąć powszechnego zgorszenia związanego z utrzymywaniem Kościoła z datków wiernych podważających communio, zwalniamy tych, którzy w swoim sumieniu lub poprzez publiczną deklarację opowiadają się za metodą in vitro, używają środków antykoncepcyjnych, żyją w konkubinacie, związkach niesakramentalnych, z wszelkich opłat związanych z wykonywaniem posługi przez kapłanów (w tym zbiórki na tacę w trakcie Mszy świętej, przekazania koperty w trakcie kolędy). Możemy odmówić Wam katolickiego pogrzebu, chrztu Waszych dzieci (niezależnie od sposobu poczęcia), nie dopuścimy ich do Pierwszej Komunii, bierzmowania, rozważymy udzielenie Wam sakramentu chorych, nie pobłogosławimy Waszego sakramentu małżeństwa, nie odwiedzimy Was w trakcie wizyty duszpasterskiej.
Po pokucie i zadośćuczynieniu będziecie wewnętrznie gotowi na dołączenie do pełnej wspólnoty z Kościołem. Wtedy przyjmiemy od Was ofiary, na które już teraz z nadzieją i ufnością czekamy. Na dalszą drogę życia z serca udzielamy pasterskiego błogosławieństwa.
Podpisali Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi obecni na posiedzeniu Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski".
Nie zamierzam dłużej słuchać kościelnej nowomowy o "wewnętrznym ubogacaniu", nie chcę być prowadzony za rękę przez stetryczałych teoretyków, nie godzę się na wykluczanie ze wspólnoty Kościoła tych, którzy mają odwagę żyć i myśleć inaczej.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.
BRACIA BISKUPI,
Kiedy ważyły się losy dotacji na muzeum Jana Pawła II w Wilanowie (de facto na budowę Świątyni Świętej Opatrzności Bożej), gdy potrzebne były kolejne pieniądze, nie przeszkadzało Wam, że pochodzą od koalicji, na którą - jak teraz słyszę - głosowanie jest grzechem ciężkim. Przez lata z budżetu państwa przyznawano fundusze na remonty kościołów, finansowanie uczelni kościelnych. Nie oddaliście ich, chociaż były od "tej władzy" - odpowiedzialnej za zamach w Smoleńsku, opowiadającej się za ratyfikacją konwencji, stosowaniem in vitro. Wręcz przeciwnie, otwieraliście bez wyrzutów sumienia konta parafii, uniwersytetów, poły sutann. Braliście pieniądze bez skrupułów, bez wahania, bez umiaru...
Czy nie zastanowiło Was, skąd pochodzą? Pośrednio od nas wszystkich: wierzących i niewierzących. Tych, których chcecie mieć w Kościele, i tych z premedytacją wypychanych poza jego nawias. Nie w tym jednak rzecz, od kogo pochodzą, ale z czego. Już wymieniam, bo może zapomnieliście albo nie mieliście świadomości, że są one m.in.:
- z akcyzy ze sprzedaży alkoholu i papierosów, z podatków pochodzących od sprzedaży środków antykoncepcyjnych, z podatków pochodzących z "salonów masażu", klubów "tanecznych", z podatków odprowadzanych przez kliniki stosujące zabiegi in vitro i aborcję, z podatków od reklam telewizyjnych emanujących erotyką i wulgarnością.
Arcykapłani nie złożyli 30 srebrników do skarbca świątyni w Jerozolimie, bowiem były one "zapłatą za krew". Wy zaś, Bracia Biskupi, bez najmniejszego zażenowania i wstydu wznosicie Waszą Świątynię Świętej Opatrzności Bożej za pieniądze naznaczone grzechem, ociekające krwią nienarodzonych, krzyczące głosem tysięcy istnień zamrożonych w azocie. I jest Wam z tym dobrze...
Skoro wiecie, jakie są m.in. źródła finansowania Kościoła, katechezy w szkołach, to czy nie uczciwiej powiedzieć "non possumus" - nie możemy...
Powiedzcie wiernym (którzy jeszcze nie podważyli swojego communio - to jakieś 30 proc. obecnie deklarujących wyznanie rzymskokatolickie): weźcie odpowiedzialność za Kościół - za jego utrzymanie, za swoich duszpasterzy, za dzieła miłosierdzia. Podzielcie się z nami tym, czym możecie - kwotą z waszych podatków. My zrezygnujemy z finansowania Kościoła z budżetu państwa, zdamy się na Was - na Waszą odpowiedzialność i dobroć.
Już widzę strach w Waszych oczach - zaprzestania finansowania z budżetu państwa boicie się bardziej niż Apokalipsy i wiecznego potępienia.
Bracia Biskupi, nie lękajcie się! Już niedługo władzę w Polsce przejmą politycy Prawa i Sprawiedliwości - prawdziwi katolicy, "ludzie sumienia". Oni za bezwarunkowe poparcie przez księży Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, za ulotki kandydatów PiS do Sejmu i Senatu zostawiane w kruchtach, za udostępnianie ambon do politycznej agitacji, za zaangażowanie księży w zbieranie podpisów w sprawie referendum o lasach, za brak Waszej reakcji na gwizdy na Powązkach w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego zapewnią Wam finansowanie na najbliższe lata. Będziecie mogli odetchnąć z ulgą. Nic nie trzeba będzie robić, o nikogo zabiegać przynajmniej przez jakiś czas...
Kiedy za kilkanaście lat, kiedy ostatni z Was zgaszą świece na ołtarzach, sprzedadzą opustoszałe kościoły, wyprzedadzą gromadzone przez wieki majątki, po raz ostatni wypowiedzą "Ite missa est" i zamkną drzwi świątyń, na refleksję będzie za późno.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa.
BRACIA BISKUPI,
Lubicie pouczać, wskazywać właściwą drogę, wzywać do pokuty i zadośćuczynienia za grzechy. Bardzo jest łatwo wymagać, piętnować, rozliczać, bo nie robicie tego w stosunku do siebie. Parlamentarzysta, który głosował za ustawą biorącą w ramy prawne stosowanie procedury in vitro, został przez Was odsądzany od czci i wiary, niemal zrównany z apostatą. Z dnia na dzień stracił możliwość przystępowania do Komunii świętej. Dopiero publiczne złożenie oświadczenia o tym, że zmienia się zdanie odnośnie do in vitro, może być uznane za wystarczające i noszące znamiona zadośćuczynienia. To jak powinien wyglądać ten proces w odniesieniu do kapłanów, którzy przez wiele lat jawnie żyją z kobietami, trwają w związkach homoseksualnych, mają dzieci, sprawują Najświętszą Ofiarę pod wpływem alkoholu?
Czy możecie ze spokojnym sumieniem koncelebrować publicznie uroczystą Eucharystię, kiedy razem z Wami: ramię w ramię i serce w serce, staje przy ołtarzu w Wielki Czwartek arcybiskup odwołany z funkcji metropolity poznańskiego? Przy ołtarzu wśród Was widziałem go nieraz. Spokojny, uśmiechnięty, sprawiający wrażenie zadowolonego z życia, otoczony Waszym szacunkiem, poważaniem i oparami niepamięci. Co czujecie, kiedy przekazujecie mu znak pokoju, spożywacie we wspólnocie kapłańskiej Ciało i Krew Chrystusa?
Księża posiadający potomstwo, żyjący w grzechu ciężkim, jak gdyby nigdy nic odprawiają Mszę świętą, spowiadają, udzielają Komunii, sakramentu chorych. Nikt z Was im tego nie zabronił, nie wezwał do zadośćuczynienia - chociaż dokładnie wiecie, kogo dany problem dotyczy, bo ich przenosicie z parafii do parafii, a w diecezjach istnieją fundusze alimentacyjne.
Z takim radykalizmem, z jakim traktujecie parlamentarzystów i prezydenta, potraktujcie siebie samych. Ogłoście, że od niedzieli 30 sierpnia roku Pańskiego 2015 każdy biskup i ksiądz, który żyje niezgodnie z powołaniem, a jego życie jest przyczyną publicznego zgorszenia, przestaje mieć moralne prawo sprawowania sakramentów, aż do czasu nawrócenia, rachunku sumienia, spowiedzi, żalu za grzechy, postanowienia poprawy, publicznego zadośćuczynienia
Niech każdy duchowny (niezależnie od stopnia święceń), który: sprzeniewierzył się cnocie czystości, żyje od lat w grzechu ciężkim ze swoją "gospodynią", "kuzynem", "organistą", jest ojcem, alkoholikiem, zatracił się w umiłowaniu bogactwa, stanie podczas sumy w kościele albo w swojej katedrze i powie wiernym: "Przepraszam za zgorszenie z powodu (tu należy go wskazać), które stało się moim udziałem. Proszę Chrystusa - mego Pana, Mistrza i Nauczyciela, Papieża Franciszka, i Was Umiłowani w Chrystusie Panu, o wybaczenie oraz szansę podjęcia służby kapłańskiej na nowo - z czystym sumieniem i sercem".
Dajcie przykład, że można stanąć w pokorze i prawdzie - niekiedy tej najboleśniejszej. Prawda zawsze zwycięża. Czy jesteście na nią gotowi?
Zdaję sobie sprawę, że mój list nic nie zmieni, ale postanowiłem skierować go do Braci Biskupów. Napisałem Braci, ponieważ każdy z nas poprzez chrzest jest włączony do wspólnoty Kościoła. W Nim zaś jesteśmy Braćmi w Chrystusie, a każdy z nas został wpisany w Jego kapłaństwo według stanu i powołania.
PS Być może są wśród Was Biskupi, którzy mają odmienne zdanie niż: Dzięga, Dydycz, Jędraszewski, Michalik. Tego nie wiem. Nie słyszałem słów oburzenia innych biskupów wobec tego, co dzieje się w polskim Episkopacie. Bardzo na nie czekam
NAZWISKO AUTORA ZNANE REDAKCJI. LISTY CZYTELNIKÓW PRZEKAŻEMY AUTOROWI. NASZ ADRES: listy@wyborcza.pl
2015-08-10 13:33:10 Francikdo: Już nie Wierny
Możesz szerzej rozwinąć swoją myśl i powołać się na jakieś dokumenty odnośnie cytatu z Twojego posta? Mam wątpliwości co do Twojego stwierdzenia kto jest właścicielem kościołów(budynków).
cyt:
'Kościoły stojące w mojej parafii, zostały wybudowane nie na ziemiach kościelnych, tylko na ziemi prywatnej podarowanej przez rodzinę Kubańskich,
i ze zbiórek dobrowolnych parafian, nie tylko (to jak byś nie wiedział) więc nie są własnością kurii."
2015-08-10 13:17:28 Francikdo; Druga ławka
O czym Ty piszesz? Przecież uroczyste Msze św. odbyły się w niedzielę.
2015-08-10 07:09:41 Druga ławkaDziś jest 10 sierpnia i święto Świętego Wawrzyńca patrona naszej parafii. Chyba jeszcze w historii Bobrownik nie zdarzyło się, żeby w tym dniu nie było mszy w kościele? Ale nie ma intencji, więc nie ma mszy? Jakoś tego nie rozumiem. Czy to nie wystarczająca intencja To Święto. A my parafianie nie mamy na to wpływu?
2015-08-10 00:31:37 Już nie WiernyJuż nie Wierny
Do parafian.
Jako Uczeń wierny w nauki Pana (wiele lat byłem ministrantem) chciałbym zapytać o mało istotny szczegół, co jest powodem że pod krzyżem na cmentarzu
tak mało było światełek do Pana, aż 7+1 wkład, to chyba nie jest brak wiary , zwątpienia i szacunku do Boga, ale wręcz jawny przejaw niechęci do p. Luszcza
Dzisiaj w święto naszej parafii, zawsze bywało na mszy wielu kapłanów z okolicznych parafii i oficjeli z kurii, ale p.Luszcz to zmienił i zaprosił swoich partyjnych
kolesi, jeszcze początek kazania troszkę ujoł parafian bo zaczął od słów o naszym patronie św. Wawrzyńcu, ale potem już pojechał na nutę tylko jedynej
słusznej nam partii. Dzisiaj w parafii było święto PiS-u czy św. Wawrzyńca. Co do mszy uroczystej o g-12 to nawet goście przyjezdni nie bardzo dopisali.
Bo taka jest tradycja że w dni świąteczne obiady jada się (nawet w Zagłębiu) o g-12-tej na Anioł Pański, ale skąd taki kapłan jak proboszcz ma o tym wiedzieć.
On Bobrowniki traktuje tak jak ciemny Jangrod który jest wsią oderwaną od kurii Krakowskiej.
2015-08-02 13:40:29 RozpaczJak brak intencji to nie ma Mszy?!!! Nie ma Mszy to na plebanii nie ma księdza kilka dni!!!
Gdzie się mają modlić parafianki, które postanowiły codziennie być na Mszy? Gdzie szukac księdza kiedy ktoś umiera i chce przyjąć ostatnie namaszczenie???
Czy dziekan z Sączowa i biskupi z Sosnowca nie maja obowiązku reagować?!!!!!!!!!
2015-07-31 14:51:51 parafiankaCiekawa jestem czy proboszcz czyta te komentarze.Dobrze by było ,aby się z nimi zapoznał.Może wtedy sam by poprosił o łaskę przeniesienia ,aby namącić w innej parafii.
Szkoda,że Biskup Piotr/b.przystojny/ nie wie o wszystkim, co dzieje się w naszej parafii
.Może zatrudnił by proboszcza do pilnowania owieczek w swojej zagrodzie.
A kto poleje łzy za naszym wikarym?
Nie wiemy kiedy Go będą żegnać??
Komentarze (1626):
Proszę zawiesić obraz Jezusa Miłosiernego.On nam się nie opatrzy.
Jaka jest różnica między ptakiem a radiem?Ptak ma dziobek a radio ma../gra słów
Niech Aniołowie...
Chyba będzie jakaś zbiórka.Może na ogrzewanie kościoła.
Proboszczu,ale najpierw proszę zapoznać nas z firmą wykonawczą/jeśli to jest to/ i przybliżoną kwotą za wykonanie.
Widać,że można się dogadać jak się chce.
Wracam do tematu OGRZEWANIE bo już czuje się zimną jesień i zbliżającą się zimę.
My ciągle piszemy,gadamy, a On nawet nie myśli o nas parafianach,nazwanych kiedyś szarą "chmarą"Czerwonego Zagłębia
Jak widać ks.biskup Go nie zabierze a sam nie zrezygnuje/trzeba mieć honor/ to pozostanie nam zamknąć kościół i zabrać się do roboty pod kierownictwem innego pasterza. W najbliższym czasie dojdzie do ruiny nowo wybudowanego a nie ogrzewanego budynku.Normalnie .
Podobno należy natychmiast wymienić witrażowe okna bo są nieszczelne.Kto to zrobi?Co na to fundatorzy okien?
Ciekawe czy były już z kimś rozmowy na pow. temat.
i przepadł, może przekroczyłem jakiś limit czasowy do napisania, strona wygasła i po tekście.
INFORMUJĘ ŻE ŻADEN WPIS NA TYM PORTALU NIE JEST BLOKOWANY PRZEZ ADMINISTRATORA - TEN PORTAL JEST NIEZALEŻNY i nie ma wpływu na treści umieszczone, żadna instytucja ani polityczna ani samorządowa ani religijna.
http://www.bobrowniki.tv/forum-dyskusyjne
Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
Dla mnie "opieka"to nie "likwidacja"chyba coś tu nie rozumiem.Po co się zaopiekować by potem zlikwidować.
jeśli chodzi o powołany skład to myślę,że rodzice są zapoznani z działaniem.
A co jeśli ktoś powróci zza granicy i zechce być pochowany na grobie np.rodziców a nie wie o takich zabiegach jak "pokładne"?Przed laty księża nie pobierali opłat i ten ktoś nie ma świstka a wie,że tam są pochowani ?
Pomył może dobry,ale" niebezpieczny"
Powiadomienie wskazane.Myślę,że jest plan rejonizacji cmentarza.Może by zaznaczyć,które groby są do likwidacji i w jakim czasie?
Wywiesić w gablotce.Tak jak kiedyś te guziki ofiarne.
Co do pomysłu Kamila, to akurat u nas nie ma to miejsca,ponieważ gospodarzem cmentarza jest proboszcz, a nie Gmina,tak jak np. w Rogożniku ?czy gdzieś w mieście.To nie sprawa sołtysa, radnych czy domu kultury.Spokojnie!
Popieram "kogoś "z nickiem "wer"
Znajomy z Mikołowa miał opłacony grób rodziców w Katowicach.Czyli był właścicielem tego"skrawka"ziemi i obecnie odstąpił za /ileś tam zł./nowemu właścicielowi dla jego matki.Czyli to On jest właścicielem na ten czas a nie proboszcz czy Urząd.
Popieram kogoś z nickiem"wer"
Proboszcz po 4 latach ,w czasie których rozwiązał Radę Parafialną bo nie była mu potrzebna, teraz nagle powołuje.
Ciekawe na jakich zasadach mają działać?
Kiedyś powiedział ,że w Diecezji Sosnowieckiej nie ma postanowień prawnych działania takich Rad.
To po co teraz jest Mu potrzebna?
Mam nadzieję,że Rada się ujawni i przedstawi zakres działania "na teraz"
Jak znam życie będą to starsi ludzie i będzie tak jak z budową nowego kościoła,który pochłonął masę pieniędzy a wystarczyło tylko odremontować zabytkowy,ocieplić i wystarczyłoby.
Tak jak to zostało zrobione pod nadzorem p.Haliny Gajdzik.Ile Ją to kosztowało zdrowia i cierpliwości tylko Ona jedna wie.
Mam nadzieję,że weszła do Rady Parafialnej,bo jest osobą godną zaufania.
Zgadzam sie z Kamilem,ze pomysly powinny byc przedstawiane przez radnych,rade solecka ..
mysle tez ze najlepiejsze pole do popisu na inicjatywy z mlodzieza bedzie mial tu nowy ksiadz wikary.
Bardzo cenna inicjatywa kościelnego który wraz, z grupką wolontariuszy podjął się szlachetnego dzieła opieki nad opuszczonymi i zaniedbanymi grobami.
Jeżeli nie oni to kto?
Proboszczowi można zarzucić wiele ale moim zdaniem w kwestii uporządkowania spraw formalnych (obowiązku wniesienia opłat po 20 latach) trzeba mu zapisać in plus.
Umieszczenie na grobie tabliczki z napisem "Grób do likwidacji" uważam za dopuszczalną formę powiadomienia osób zainteresowanych, zresztą taka praktyka ma miejsce w innych parafiach i nie budzi większych kontrowersji.
Co do tytułu to manipulujesz ponieważ brzmi ona:
"Opieka nad opuszczonymi grobami"
http://parafia.bobrowniki.pl/news/364/104/Opieka-nad-opuszczonymi-grobami.html
--------------------------
taki tytuł nosi informacja na stronie naszej parafii.
I znów p. Piotr i pozostali dali się wciągnąć proboszczowi do brudnej roboty .Na 80% stawiam,że tak było.Mamy przecież zarządcę cmentarza .p.Rożek nie dał się już wciągnąć bo skąd wie kto opłacił pokładne.Ktoś kto mieszka za granicą uważa,że grobem zajmie się zarządzający cmentarzem,tak jak np. w Niemczech czy Anglii,
"Pokładne" od czasu panowania obecnego proboszcza pobiera p.Rożek a powinien proboszcz,tylko po co?gotówkę przyniesie p.Rafał a wszyscy myślą,że to dla
p.Rożka.A to nie prawda.
I znów może być "jazgot",że to prafianie są okropni a nie ksiądz.Bo znów dodatkowy pieniądz,który"w białych"rękawiczkach dostanie za "pokładne"/być może podwójnie opłacone?"
Panie Piotrze czy ma Pan wszystkie informacje dot.tych zaniedbanych grobów?
Nie ukrywam,że wiele jest takich grobów i to wstyd.
Jednak najpierw należałoby powiadomić o likwidacji grobu najbliższą rodzinę lub kogoś z sąsiadów.
Proszę się nad tym zastanowić
Były takie przypadki pokazane nawet w telewizji,że sprawa oparła się o prokuraturę, bo znalazła sie osoba z pokwitowaniem opłaconego grobu.
Co jeszcze ten proboszcz wymyśli,aby tylko uzyskać pieniądze czyimi rękami.
Pozdrawiam.Z Bogiem.
P.S.
Zostałam upoważniona do takiej informacji po rozmowie z osobą zamieszkałą za granicą.
Trudno spodziewać się kultury i taktu od tzw."scyzoryków"
A kościelnego mi żal,bo fajny,przystojny i mądry "facet" a tak się dał ujarzmić i wykorzystać.Proboszcz kiedyś odejdzie a On zostanie z nadszarpniętą opinią przez tego"pomazańca:
Cieszę się,ze już nie należę do tej parafii mimo iż nadal mieszkam w Gminie Bobrowniki.
Żal ogromny żal ks. Ryszarda, ale z tego co wiem teraz by nie wrócił do Bobrownik z wiadomych względów
Może za kilka lat będzie proboszczem ks,Bunia ,??
nigdy nie wołal o pieniądze jak ten obecny,dla niego liczył sie drugi człowiek.To teraz macie jak napisaliscie za karę:chama, gbura człowieka który nie liczy się z drugim człowiekiem,odludka,który trzyma tylko z kościelnym i woła o kasę,a i tak nic nie robi w kościele.A poniewaz sam jest zadłużony nie prędko stąd odejdzie,bo musi spłacić najpierw dług-podobno chciał odejść ale Biskup mu nie pozwolił..Teraz księży z powołania jest mało,zaprzepaściliście super ksiedza,który wybudowała wam świątynie,był prawdziwym gospodarzem.Nie bał się jak obecni księża zakasac rękawy i pracować..sam kosił trawę obok plebanii, odgarniał zimą śnieg, a nie wysługiwał się innymi..więc sami widzicie że ksiądz księdzu nierówny,szanujcie więc dobrych ludzi a nie szukajcie dziury w całym,bo przeciwnie sami sobie szkodzicie-dostając za karę antyksiędza,który niewiele ma wspólnego z miłosierdziem i dobrocią,który mówiąc o tym nie daje zadnego dobrego przykładu. Daleko im tez od prawa i sprawiedliwosci, bo człowiek prawy i sprawiedliwy to dobry człowiek.Ich interesuje tylko i wyłącznie ich własny interes.
Wykształcenie/chociaż tutaj wątpimy,czy aby nie" przepchnięty "w szkole/to nie oznacza ,że ma się takt i kulturę
Wczoraj "jaśnie wielmoża dusz ludzkich w Bobrownikach nie zezwolił naszemu rodakowi,o.Tomaszowi na wygłoszenie słowa na mszy żałobnej naszemu i Jego przyjacielowi/Heniowi Bacia/,który oprócz tego, że jest zakonnikiem, również jest księdzem ze specjalizacją homiletyki.Wygłoszone przez Niego kazanie ma sens ,widać przygotowanie,nie tak jak dany nam za karę" probościna"czyta z kartki tak ,że nic nie słychać.O.Tomasz nie potrzebuje mikrofonu i wszyscy wiedzą o czym mówi.
O.Tomaszu,Longinie, nie załamuj się .Mieszkańcy wiedzą kto jest godnym powołania/od 14 roku życia zakon/ i będą Ci wierni.Bo nie sięgasz po pieniądze tylko za Bóg zapłać.I Pan Bóg Ci to wynagrodzi.Mamy nadzieję,że o proboszczu nie zapomni.
Z tego co wiemy, podobna sytuacja była z obecnym na pogrzebie p. Rabsztyn, ks.prałacie Jarosławie Koczurze.Ksiądz Koczur po raz pierwszy spotkał się z takim lekceważeniem i na msze do Bobrownik już nie przyjedzie.A też jest naszym parafianinem i wychowanym pod okiem księdza stanowczego ,kulturalnego z powołaniem.Był proboszczem bardzo kontaktywnym.A obecny?Ta mina ?A rozmowa w kancelarii?
Kiedy nadejdzie ten dzień chwały ?
Panie Heńku dziękujemy za to Forum
Cały czas współczuliśmy ks. Buni i teraz dopiero może powiedzieć/tak myślę/,że czegoś się nauczy i nie zrezygnuje z powołania.
Teraz należy współczuć nowemu wikariuszowi ks. Jakubowi.Najgorzej będzie zimą siedzieć w kościele i w pokoju."Kubusiu" nie daj się i miej swój honor ,bo też jesteś dzieckiem matki,która bardzo to przeżywa.Jak każda .
Ciekawe?ilu uchodźców przyjmie na plebanię nasz hojny proboszcz?
Co to będzie za rozpacz niektórych rodzin,mężatek ,emerytek i t.p
Nie mówię o dzieciach bo im jest wszystko jedno
Mam nadzieję,że nie będzie nas nachodził bo przecież nas ciągle strofował /smark
Ciekawe też kiedy proboszcz podejmie rozsądną decyzję odejścia.
A Pani to jest zdziwiona czy zazdrosna, ze nie znalazla sie w tym waskim gronie?
teraz już wiem dlaczego jeden z księży/?/ nie wymienię, który podwija kiecę i leci wieczorami do niektórych "PAŃ"?
i jest przyczyną publicznego zgorszenia i odsuwania się uczciwych ludzi od kościoła.
Cytat:/przeczytany poniżej
Z takim radykalizmem, z jakim traktujecie parlamentarzystów i prezydenta, potraktujcie siebie samych. Ogłoście, że od niedzieli 30 sierpnia roku Pańskiego 2015 każdy biskup i ksiądz, który żyje niezgodnie z powołaniem, a jego życie jest przyczyną publicznego zgorszenia, przestaje mieć moralne prawo sprawowania sakramentów, aż do czasu nawrócenia, rachunku sumienia, spowiedzi, żalu za grzechy, postanowienia poprawy, publicznego zadośćuczynienia
1 Tymoteusza 3: 1-13
Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
8 Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, 9 [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. 10 I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. 11 Kobiety również - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. 12 Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. 13 Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.
http://wyborcza.pl/magazyn/1,147627,18553055,czy-jestescie-gotowi-na-prawde-swiecki-katolik-pisze-list-do.html#TRwknd
Z takim radykalizmem, z jakim traktujecie parlamentarzystów i prezydenta, potraktujcie siebie samych. Ogłoście, że od niedzieli 30 sierpnia roku Pańskiego 2015 każdy biskup i ksiądz, który żyje niezgodnie z powołaniem, a jego życie jest przyczyną publicznego zgorszenia, przestaje mieć moralne prawo sprawowania sakramentów aż do czasu nawrócenia, rachunku sumienia, spowiedzi, żalu za grzechy, postanowienia poprawy, publicznego zadośćuczynienia.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
UMIŁOWANI W CHRYSTUSIE PANU BRACIA BISKUPI,
Nie mówcie, że ten list to: "atak na Kościół", że "nas prześladują", że "nadchodzi lewacka zaraza", że "cierpicie za wiarę, Chrystusa i za Ewangelię". Przecież Wy nie wiecie, co to cierpienie, nie jesteście prześladowani, nie musicie się o nic martwić, o nikogo troszczyć. Wam jest po prostu dobrze - oderwanym od rzeczywistości, zamkniętym za murem pychy, obłudy, nieomylności.
Podzieliliście Polaków na dobrych i złych, na ludzi sumienia i tych, którzy go nie mają, na patriotów i zdrajców, na tych, co są za życiem, i na tych, co się opowiadają po stronie śmierci, na tych, co nie zgadzają się na in vitro, i na tych, którzy tę metodę akceptują, na tych, co mogą przyjmować Komunię świętą, i na tych, którym tego zabraniacie.
Czujecie się panami i władcami ludzkich sumień. Straszycie grzechem, zgorszeniem, ekskomuniką, apostazją, schizmą, piekłem. Bawicie się w sprawiedliwych sędziów, bo jak uważacie, dano Wam do tego prawo.
Pontyfikat Papieża Franciszka wyznacza inny kierunek. Świadectwo Jego kapłaństwa, skromności, umiaru, człowieczeństwa bardzo odbiega od Waszego "standardu". On daje przykład, że można inaczej: z miłosierdziem, łagodnością, pokorą, mówić o sprawach ważnych nie tylko dla katolików. On nie ocenia, nie przekreśla, nie upokarza, nie wyśmiewa, nie buntuje jednych przeciwko drugim. Mówi o Bogu, Jego miłości, przebaczeniu, o wymaganiach, które stawia przed nami Ewangelia. Wybór drogi pozostawia człowiekowi.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
BRACIA BISKUPI,
Abp Andrzej Dzięga w wydanym komunikacie napisał: "Kto z katolików świadomie i dobrowolnie podpisuje się lub głosuje za dopuszczalnością metody in vitro, tym samym podważa communio, czyli swoją pełną wspólnotę z Kościołem katolickim. Osoba ta powinna powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska (...)".
W Polsce ok. 70 proc. osób dopuszcza stosowanie in vitro. Gdzie byliście z nauczaniem dotyczącym tej metody przez ostatnie 30 lat? Ten wynik to Wasza totalna klęska - lata zaniedbań, intelektualnego marazmu i duszpasterskiego lenistwa.
Wasze kościoły, rezydencje, ogrody, samochody, plebanie były, są i będą utrzymywane z pieniędzy wiernych podważających communio z Kościołem. Przez ludzi, którzy, jak sami mówicie, popierają in vitro - holokaust nienarodzonych, genetyczne manipulacje, filozofię gender, stosują antykoncepcję, opowiadają się za cywilizacją śmierci i żyją w grzechu ciężkim.
Wyciągacie prawą rękę po mamonę do tych, których lewą ręką usuwacie ze wspólnoty Kościoła. Zastanawiacie się nad udzieleniem Komunii osobie popierającej in vitro, ale już bez wahania podsuwacie jej pod rękę tacę w trakcie Mszy świętej i pobieracie opłaty za sprawowane sakramenty.
Trwacie od wielu lat w moralnej schizofrenii. Zapadliście na ciężką chorobę o patologicznym charakterze, która nazywa się cupiditas vulgaris (chciwość pospolita). Dlaczego nie szukacie na nią lekarstwa? Żyjecie w przeświadczeniu, że go nie potrzebujecie?
Proszę, oto ono, gotowe - do szybkiego zaaplikowania: w trakcie każdej spowiedzi, rozmowy w kancelarii parafialnej, kolędy, przygotowania narzeczonych do ślubu, rodziców i chrzestnych do chrztu dziecka, chorego do sakramentu chorych, osoby do bierzmowania należy pytać wiernego o jego stosunek do metody in vitro. Jeżeli się okaże, że wierny świecki popiera tę metodę lub małżonkowie (albo osoby żyjące w konkubinacie czy w związku niesakramentalnym) się jej poddali, należy natychmiast odstąpić od pobierania od niego (nich) wszelkich ofiar (taca, coroczna koperta przy okazji wizyty duszpasterskiej). Tak jest uczciwiej. To będzie Wasz pierwszy krok w długiej i trudnej terapii wyzwalania się z hipokryzji, pychy, chciwości. Czy jesteście na nią gotowi?
Czekam na komunikat Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski w sprawie zaprzestania pobierania ofiar mszalnych od osób podważających communio z Kościołem (również od tych, którzy żyją w związkach niesakramentalnych i konkubinacie - im też przecież odmawiacie pełnej communio). Ponieważ jego redagowanie zajmie Wam wieczność, projekt zamieszczam poniżej. Prawa autorskie przekazuję. Za darmo.
"UMIŁOWANI W CHRYSTUSIE PANU SIOSTRY I BRACIA,
W duchu troski duszpasterskiej i odpowiedzialności za Kościół, aby uniknąć powszechnego zgorszenia związanego z utrzymywaniem Kościoła z datków wiernych podważających communio, zwalniamy tych, którzy w swoim sumieniu lub poprzez publiczną deklarację opowiadają się za metodą in vitro, używają środków antykoncepcyjnych, żyją w konkubinacie, związkach niesakramentalnych, z wszelkich opłat związanych z wykonywaniem posługi przez kapłanów (w tym zbiórki na tacę w trakcie Mszy świętej, przekazania koperty w trakcie kolędy). Możemy odmówić Wam katolickiego pogrzebu, chrztu Waszych dzieci (niezależnie od sposobu poczęcia), nie dopuścimy ich do Pierwszej Komunii, bierzmowania, rozważymy udzielenie Wam sakramentu chorych, nie pobłogosławimy Waszego sakramentu małżeństwa, nie odwiedzimy Was w trakcie wizyty duszpasterskiej.
Po pokucie i zadośćuczynieniu będziecie wewnętrznie gotowi na dołączenie do pełnej wspólnoty z Kościołem. Wtedy przyjmiemy od Was ofiary, na które już teraz z nadzieją i ufnością czekamy. Na dalszą drogę życia z serca udzielamy pasterskiego błogosławieństwa.
Podpisali Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi obecni na posiedzeniu Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski".
Nie zamierzam dłużej słuchać kościelnej nowomowy o "wewnętrznym ubogacaniu", nie chcę być prowadzony za rękę przez stetryczałych teoretyków, nie godzę się na wykluczanie ze wspólnoty Kościoła tych, którzy mają odwagę żyć i myśleć inaczej.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.
BRACIA BISKUPI,
Kiedy ważyły się losy dotacji na muzeum Jana Pawła II w Wilanowie (de facto na budowę Świątyni Świętej Opatrzności Bożej), gdy potrzebne były kolejne pieniądze, nie przeszkadzało Wam, że pochodzą od koalicji, na którą - jak teraz słyszę - głosowanie jest grzechem ciężkim. Przez lata z budżetu państwa przyznawano fundusze na remonty kościołów, finansowanie uczelni kościelnych. Nie oddaliście ich, chociaż były od "tej władzy" - odpowiedzialnej za zamach w Smoleńsku, opowiadającej się za ratyfikacją konwencji, stosowaniem in vitro. Wręcz przeciwnie, otwieraliście bez wyrzutów sumienia konta parafii, uniwersytetów, poły sutann. Braliście pieniądze bez skrupułów, bez wahania, bez umiaru...
Czy nie zastanowiło Was, skąd pochodzą? Pośrednio od nas wszystkich: wierzących i niewierzących. Tych, których chcecie mieć w Kościele, i tych z premedytacją wypychanych poza jego nawias. Nie w tym jednak rzecz, od kogo pochodzą, ale z czego. Już wymieniam, bo może zapomnieliście albo nie mieliście świadomości, że są one m.in.:
- z akcyzy ze sprzedaży alkoholu i papierosów, z podatków pochodzących od sprzedaży środków antykoncepcyjnych, z podatków pochodzących z "salonów masażu", klubów "tanecznych", z podatków odprowadzanych przez kliniki stosujące zabiegi in vitro i aborcję, z podatków od reklam telewizyjnych emanujących erotyką i wulgarnością.
Arcykapłani nie złożyli 30 srebrników do skarbca świątyni w Jerozolimie, bowiem były one "zapłatą za krew". Wy zaś, Bracia Biskupi, bez najmniejszego zażenowania i wstydu wznosicie Waszą Świątynię Świętej Opatrzności Bożej za pieniądze naznaczone grzechem, ociekające krwią nienarodzonych, krzyczące głosem tysięcy istnień zamrożonych w azocie. I jest Wam z tym dobrze...
Skoro wiecie, jakie są m.in. źródła finansowania Kościoła, katechezy w szkołach, to czy nie uczciwiej powiedzieć "non possumus" - nie możemy...
Powiedzcie wiernym (którzy jeszcze nie podważyli swojego communio - to jakieś 30 proc. obecnie deklarujących wyznanie rzymskokatolickie): weźcie odpowiedzialność za Kościół - za jego utrzymanie, za swoich duszpasterzy, za dzieła miłosierdzia. Podzielcie się z nami tym, czym możecie - kwotą z waszych podatków. My zrezygnujemy z finansowania Kościoła z budżetu państwa, zdamy się na Was - na Waszą odpowiedzialność i dobroć.
Już widzę strach w Waszych oczach - zaprzestania finansowania z budżetu państwa boicie się bardziej niż Apokalipsy i wiecznego potępienia.
Bracia Biskupi, nie lękajcie się! Już niedługo władzę w Polsce przejmą politycy Prawa i Sprawiedliwości - prawdziwi katolicy, "ludzie sumienia". Oni za bezwarunkowe poparcie przez księży Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, za ulotki kandydatów PiS do Sejmu i Senatu zostawiane w kruchtach, za udostępnianie ambon do politycznej agitacji, za zaangażowanie księży w zbieranie podpisów w sprawie referendum o lasach, za brak Waszej reakcji na gwizdy na Powązkach w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego zapewnią Wam finansowanie na najbliższe lata. Będziecie mogli odetchnąć z ulgą. Nic nie trzeba będzie robić, o nikogo zabiegać przynajmniej przez jakiś czas...
Kiedy za kilkanaście lat, kiedy ostatni z Was zgaszą świece na ołtarzach, sprzedadzą opustoszałe kościoły, wyprzedadzą gromadzone przez wieki majątki, po raz ostatni wypowiedzą "Ite missa est" i zamkną drzwi świątyń, na refleksję będzie za późno.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa.
BRACIA BISKUPI,
Lubicie pouczać, wskazywać właściwą drogę, wzywać do pokuty i zadośćuczynienia za grzechy. Bardzo jest łatwo wymagać, piętnować, rozliczać, bo nie robicie tego w stosunku do siebie. Parlamentarzysta, który głosował za ustawą biorącą w ramy prawne stosowanie procedury in vitro, został przez Was odsądzany od czci i wiary, niemal zrównany z apostatą. Z dnia na dzień stracił możliwość przystępowania do Komunii świętej. Dopiero publiczne złożenie oświadczenia o tym, że zmienia się zdanie odnośnie do in vitro, może być uznane za wystarczające i noszące znamiona zadośćuczynienia. To jak powinien wyglądać ten proces w odniesieniu do kapłanów, którzy przez wiele lat jawnie żyją z kobietami, trwają w związkach homoseksualnych, mają dzieci, sprawują Najświętszą Ofiarę pod wpływem alkoholu?
Czy możecie ze spokojnym sumieniem koncelebrować publicznie uroczystą Eucharystię, kiedy razem z Wami: ramię w ramię i serce w serce, staje przy ołtarzu w Wielki Czwartek arcybiskup odwołany z funkcji metropolity poznańskiego? Przy ołtarzu wśród Was widziałem go nieraz. Spokojny, uśmiechnięty, sprawiający wrażenie zadowolonego z życia, otoczony Waszym szacunkiem, poważaniem i oparami niepamięci. Co czujecie, kiedy przekazujecie mu znak pokoju, spożywacie we wspólnocie kapłańskiej Ciało i Krew Chrystusa?
Księża posiadający potomstwo, żyjący w grzechu ciężkim, jak gdyby nigdy nic odprawiają Mszę świętą, spowiadają, udzielają Komunii, sakramentu chorych. Nikt z Was im tego nie zabronił, nie wezwał do zadośćuczynienia - chociaż dokładnie wiecie, kogo dany problem dotyczy, bo ich przenosicie z parafii do parafii, a w diecezjach istnieją fundusze alimentacyjne.
Z takim radykalizmem, z jakim traktujecie parlamentarzystów i prezydenta, potraktujcie siebie samych. Ogłoście, że od niedzieli 30 sierpnia roku Pańskiego 2015 każdy biskup i ksiądz, który żyje niezgodnie z powołaniem, a jego życie jest przyczyną publicznego zgorszenia, przestaje mieć moralne prawo sprawowania sakramentów, aż do czasu nawrócenia, rachunku sumienia, spowiedzi, żalu za grzechy, postanowienia poprawy, publicznego zadośćuczynienia
Niech każdy duchowny (niezależnie od stopnia święceń), który: sprzeniewierzył się cnocie czystości, żyje od lat w grzechu ciężkim ze swoją "gospodynią", "kuzynem", "organistą", jest ojcem, alkoholikiem, zatracił się w umiłowaniu bogactwa, stanie podczas sumy w kościele albo w swojej katedrze i powie wiernym: "Przepraszam za zgorszenie z powodu (tu należy go wskazać), które stało się moim udziałem. Proszę Chrystusa - mego Pana, Mistrza i Nauczyciela, Papieża Franciszka, i Was Umiłowani w Chrystusie Panu, o wybaczenie oraz szansę podjęcia służby kapłańskiej na nowo - z czystym sumieniem i sercem".
Dajcie przykład, że można stanąć w pokorze i prawdzie - niekiedy tej najboleśniejszej. Prawda zawsze zwycięża. Czy jesteście na nią gotowi?
Zdaję sobie sprawę, że mój list nic nie zmieni, ale postanowiłem skierować go do Braci Biskupów. Napisałem Braci, ponieważ każdy z nas poprzez chrzest jest włączony do wspólnoty Kościoła. W Nim zaś jesteśmy Braćmi w Chrystusie, a każdy z nas został wpisany w Jego kapłaństwo według stanu i powołania.
PS Być może są wśród Was Biskupi, którzy mają odmienne zdanie niż: Dzięga, Dydycz, Jędraszewski, Michalik. Tego nie wiem. Nie słyszałem słów oburzenia innych biskupów wobec tego, co dzieje się w polskim Episkopacie. Bardzo na nie czekam
NAZWISKO AUTORA ZNANE REDAKCJI. LISTY CZYTELNIKÓW PRZEKAŻEMY AUTOROWI. NASZ ADRES: listy@wyborcza.pl
Możesz szerzej rozwinąć swoją myśl i powołać się na jakieś dokumenty odnośnie cytatu z Twojego posta? Mam wątpliwości co do Twojego stwierdzenia kto jest właścicielem kościołów(budynków).
cyt:
'Kościoły stojące w mojej parafii, zostały wybudowane nie na ziemiach kościelnych, tylko na ziemi prywatnej podarowanej przez rodzinę Kubańskich,
i ze zbiórek dobrowolnych parafian, nie tylko (to jak byś nie wiedział) więc nie są własnością kurii."
O czym Ty piszesz? Przecież uroczyste Msze św. odbyły się w niedzielę.
Do parafian.
Jako Uczeń wierny w nauki Pana (wiele lat byłem ministrantem) chciałbym zapytać o mało istotny szczegół, co jest powodem że pod krzyżem na cmentarzu
tak mało było światełek do Pana, aż 7+1 wkład, to chyba nie jest brak wiary , zwątpienia i szacunku do Boga, ale wręcz jawny przejaw niechęci do p. Luszcza
Dzisiaj w święto naszej parafii, zawsze bywało na mszy wielu kapłanów z okolicznych parafii i oficjeli z kurii, ale p.Luszcz to zmienił i zaprosił swoich partyjnych
kolesi, jeszcze początek kazania troszkę ujoł parafian bo zaczął od słów o naszym patronie św. Wawrzyńcu, ale potem już pojechał na nutę tylko jedynej
słusznej nam partii. Dzisiaj w parafii było święto PiS-u czy św. Wawrzyńca. Co do mszy uroczystej o g-12 to nawet goście przyjezdni nie bardzo dopisali.
Bo taka jest tradycja że w dni świąteczne obiady jada się (nawet w Zagłębiu) o g-12-tej na Anioł Pański, ale skąd taki kapłan jak proboszcz ma o tym wiedzieć.
On Bobrowniki traktuje tak jak ciemny Jangrod który jest wsią oderwaną od kurii Krakowskiej.
Gdzie się mają modlić parafianki, które postanowiły codziennie być na Mszy? Gdzie szukac księdza kiedy ktoś umiera i chce przyjąć ostatnie namaszczenie???
Czy dziekan z Sączowa i biskupi z Sosnowca nie maja obowiązku reagować?!!!!!!!!!
Szkoda,że Biskup Piotr/b.przystojny/ nie wie o wszystkim, co dzieje się w naszej parafii
.Może zatrudnił by proboszcza do pilnowania owieczek w swojej zagrodzie.
A kto poleje łzy za naszym wikarym?
Nie wiemy kiedy Go będą żegnać??