Artyści zaskoczyli nowymi problemami doskonale znanych już bohaterów i nawet najbardziej oddany fan, który doskonale zna już wszystkie skecze, ciągle wybuchał śmiechem. Artyści przypomnieli widzom pierwsze występy, zabawne dialogi, dzięki którym z sali wypełnionej po brzegi wydobywały się salwy śmiechu. Kabaret bardzo dobrze przygotował się do występu, osadzając żarty i skecze w lokalnych realiach.
Artyści przywiązują wielką wagę nie tylko do słowa mówionego. Nie można zapomnieć również o niesamowitej mimice, gestykulacji oraz prawie, że idealnym wcielaniu się w rolę. Jest to zapewne jeden z dowodów wysokiego poziomu kabaretu. Publiczność gromkimi brawami nagradzała każde wejście kabareciarzy. Jako ostatni na scenę wszedł Kryspin, który doskonale podsumował piątkowy wieczór. Po ponad 2- godzinnym spotkaniu mieszkańcy gminy udali się do swych domów by ich zmęczone od śmiechu przepony mogły odpocząć.