W sprzedaży: Publikacja o historii Bobrownik i Sączowa, pióra Janusza Hetmańczyka

10 Grudnia 2012XIII Karczma Piwna w Bobrownikach 8.XII.2012

XIII Karczma Piwna w Bobrownikach 8.12.2012r. godz.17,00

Historia

 

 Według niektórych XIX-wiecznych źródeł spotkanie Gwarków, czyli udziałowców kopalni mogło dać początek tzw. Karczmie Piwnej. Spotykali oni się raz w roku w celu dokonania rocznego rozrachunku, podziału zysków. Gwarkowie zasiadali w różnych ławach zależnie od ilości udziałów oraz pozycji społecznej i zawodowej. Prawdopodobnie ławy te nazywane były tablicami, przy nich też dokonywano rozrachunku. W owych czasach największymi salami dysponowały karczmy. Tam też gromadzili się gwarkowie by dzielić zyski, przy okazji gościć się i biesiadować. Z czasem od miejsca spotkania takie Karczmą Piwną nazwano. Zgodnie ze zmieniającym się rytuałem tzw. „Stare Strzechy” przyjmowały młode pokolenia do zawodu górniczego oraz wręczały awanse na kolejne stopnie zawodowe.

 

Obecnie Karczma Piwna to wesoła biesiada okraszona pieśnią, dowcipami, często zaangażowanymi, piętnującymi przywary zawodowe, społeczne, polityczne i naszpikowana konkursami. Dwie ławy „prawa” i „lewa” rywalizują ze sobą prześcigając się w pomysłowych toastach, przyśpiewkach i przemarszach.Ławami kierują tzw. „kontrapunkci”, którzy koordynują poczynania swoich podopiecznych. Nad całością czuwa „Wysokie, a w Sprawach Piwnych” nigdy nieomylne Prezydium. Zacne grono do którego powołuje się osoby wyższego dozoru górniczego oraz przedstawicieli różnych profesji. Ciało to kierowane przez Prezesa trzyma pieczę nad całością, przyznaje pochwały i oceny (punkty), a czasem gani i karze za złe zachowanie i brak należytego szacunku.

 

Spotkanie to ma więc o wiele większe przesłanie, niż potocznie się sądzi krzywdząco oceniając je jako tylko zwykłe picie piwa w towarzystwie. A te bobrownickie karczmy mają wyjątkowy charakter, to już nie święto li tylko górników. To okazja, aby w jednej ławie obok siebie zasiedli górnik, prawnik, lekarz, policjant, hutnik, nauczyciel, pracownik administracji i przedsiębiorca. To okazja, by wzajemnie się poznać, a z czasem rozwiać złe przekonania i stereotypy, nawiązać nowe znajomości i przyjaźnie, wspólnie pośpiewać. Czy wiecie Państwo, że niektóre tradycyjne, patriotyczne pieśni z naszego bogatego śpiewnika brzmią, a raczej grzmią raz w roku, właśnie tu, wyśpiewane wspólnie przez setkę gardeł ? Gdyby nie te spotkania mogłyby nie ujrzeć światła dziennego przez lata. Nasza Karczma jest po trochu poważna, po trochu frywolna, a nawet rubaszna, czasem nostalgiczna - jak życie.

 

Kontynuujmy te biesiady, sprawmy, aby się rozwijały, nie zatracając charakteru, formy i treści.

 

Komentarze (2):

  • 2012-12-16 19:40:12  MarekKabaret na tradycyjną nutę. Bardzo wesoło i Spontanicznie .
  • 2012-12-15 16:03:07  RomanŚpiew, dowcipy, zabawa. Elitarne spotkanie w Domu Kultury w Bobrownikach. Powtórzyć .Bis!
  •  /
  •  /
  •  /
  •  /
  •  /
  •  /