W sprzedaży: Publikacja o historii Bobrownik i Sączowa, pióra Janusza Hetmańczyka

20 Lipca 2011WIELKA RYBA

Potwór w Rogoźniku
Długo grasował w wodach rogoźnickiego pierwszego zalewu, ale i na niego przyszła kolej. Potwór z głębin, bo tak można by go nazwać to w rzeczywistości ogromny sum, który został wyłowiony przez Andrzeja Kołosowskiego  wieczorem 19 lipca tego roku.
- To moja największa ryba w życiu – mówi zaskoczony wędkarz. Pan Andrzej wędkuje od 1977 roku i dotychczas należał do koła wędkarskiego w Chorzowie ale w tym roku przeszedł do Rogoźnika.
- To mój pierwszy sezon na tym jeziorze i od razu taki sukces. Strach pomyśleć co będzie dalej – śmieje się pan Andrzej. Zmagania z sumem trwały około godziny. Ogromna ryba długo walczyła z wędkarzem, któremu na pomoc ruszył Jacek Wieczorek, właściciel ośrodka również zapalony wędkarz. W końcu jednak sum poddał się i po godzinie znalazł się na brzegu. Wielkość i waga zdobyczy zaskoczyła obu wędkarzy.
Po zmierzeniu i zważeniu okazało się, że sum gigant ma ok. 167 cm długości i waży 42 kg.

Artur Pycela

Komentarze (16):

  • 2012-11-05 10:05:04  olodla uważających SUMA za szkodnika:Na podstawie analizy treści żołądków sumów ustalono, że pokarmy spożywane są w następują­cej ilości (%): narybek i wylęg 38,7 ryby dorosłe 29,2 żaby 19,0. Długość największej ofiary klenia wynosi 25% jego własnej długości, sandacza - 28%, okonia - 30%, a szczupaka - 38%, suma UWAGA -13%, w skrajnych wypadkach nie przekraczając raczej 20%. SUM więc zjada DROBNICĘ bo na nic więcej nie pozwala mu wąski przełyk!
  • 2012-11-05 09:29:35  oloNie SUM tylko ANDRZEJ - czyli koles od suma to najwiekszy barbarzyńca na rogoźniku. Siedzi kilka miesięcy na rybach codziennie napełniając siaty mięsem i mając w [cenzura] wszelkie limity, dzienne, roczne itp. codzinnie lin, karp ileż można? Władze koła, straz nic mu nie robi bo to kolega - a kolegi nie ruszamy zwłąszcza ze jest bohaterem który wyjął \\\"suma rzeźnika\\\" - sprawcę mordu ryb na Rogoźniku (hahahah).
  • 2012-06-08 12:19:40  przemek - biologdo DZIADKÓW \"Wędkarzy\" macie już pełne lodówki ryby ale żal wypuszczać wymiarowego leszczyka nie???? a Pan \"Prezes Koła\" który tłumaczy tutaj jak to sum zjada lina niech sobie poczyta jakieś opracowania ichtiologiczne a nie powiela farmazony zasłyszane od \"dziadków\" którzy kosza to jezioro do ostatniej miarowej lub niemiarowej ryby dzień i noc, momo ze juz w zamrażarkach ryby im sie nie mieszczą ale żal puszczać nie?
  • 2012-06-08 12:15:38  przemekDajcie spokój - Rogoźnik obstawiają dziadki łowiące zaraz po zarybieniu wszystko co sie rusza i łapie na \\\"roboka\\\". Nie ma sie co chwalić ze sie złapało suma a potem mu up...o łeb i n apatelnie. Prawdziwe wędkarstwo polega na tym by umiec dac rybie szanse i umiec wypuścić tak aby inni tez połowili. A pierdoły ze sumy to chwast i wyzerają narybek głoszą stare pierniki, które w ten sposób usprawiedliwiają swoją postawę \\\"rzęźników\\\" i \\\"mięsarzy\\\"
  • 2011-08-05 12:56:40  Piotr StrzałaTreść komentarza została ukryta przez administratora
  • 2011-08-05 12:26:57  Piotr StrzałaTreść komentarza została ukryta przez administratora
  • 2011-08-01 10:52:26  pisaqMuszę powiedzieć, że na początku podchodziłem do tego sceptycznie, ale teraz się przekonałem.
    Wyniki wędkowań na tym zbiorniku są z roku na rok coraz słabsze. Tak jak Pan Prezes napisał, lina na Rogoźniku nie widziałem od dawna, a kiedyś był on miłym, ale dość częstym przyłowem.
    Suma trzeba jakoś odłowić, ale to chyba nie takie proste. Na Rogoźniku ma się jak w raju.
    Sam spędziłem trzy czy cztery noce, nęcąc pelletem i pilnując zestawów na suma - nic. Dopiero na następny dzień czy dwa dni później, p. Andrzej wyjął tego kolosa.
    Niemniej jednak, rybki szkoda, ja bym ją po cichu wpuścił na Jaworznik, niech tam rozrabia :)
    Pozdrawiam,
    Marcin.
  • 2011-07-27 21:11:54  A.No faktycznie, ma to sens. Zdecydowanie lepiej odłowić takiego drapieżnika i cieszyć się udanymi połowami cały czas.
    Dziękuję za wyjaśnienia :)
  • 2011-07-22 16:06:34  leszek-l124Do tego małego jeziorka od dwóch lat nie wpuszczamy sumów a takich okazów jest w nim jeszcze ok.12. Dla suma wyjątkową atrakcją jest lin, choć nie pogardzi i innymi rybami. Dlatego po złowieniu suma na tym jeziorze nie jest wskazane aby powrócił do tej samej wody. Nie mogę oficjalnie określić co należy zrobić. Przerybienie drapieżnikiem spowoduje , że nie będziemy wędkować innych ryb. Więc czy ta ryba będzie zjedzona , czy wpuszczona do innej wody w przypadku tego jezira nie ma znaczenia. Prezes Koła.
  • 2011-07-22 16:00:37  Joanna K. z USANie waszcie szie ciasem robić z tej pięknej rybki futra!!!
  • 2011-07-22 13:02:31  Siejadla takich okazów powinien być okres ochronny 24h przez 365 dni !!
  • 2011-07-22 10:18:12  WMHSzkoda takiej pięknej ryby. Dała wędkarzowi tyle emocji i wyląduje na patelni... albo na śmietniku...
    To jest polskie wędkarstwo, zniszczyć, zdewastować...
  • 2011-07-21 18:32:48  zgfasdPonoc plywa w oczku wodnym u p. Jacka
  • 2011-07-21 15:03:01  A.A co się z nią stało później? Wróciła do wody czy raczej na stół? ;) szkoda zabijać taką bestię
  • 2011-07-21 10:55:03  GwiazdeczkaMoże ta Ryba spełnia życzenia??? Sprawdziliście???
  • 2011-07-21 00:52:01  napalonyjak tam są takie ryby to ja tam do was przechodzę.
  •  /
  •  /
  •  /
  •  /
  •  /
  •  /