Kącik poetycki
Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
Komentarze (18):
Z przymrużeniem oka lub na poważnie. Nie wklejam linku bo reakcje mogą być skrajne.
Oczka mu się świecą
Rzuć gazetą w telewizor
To mu kapcie zlecą
Para z niego bucha,
A dlaczego bucha?
Bo się szyny wygły
Nagrody, odpowiadające wartości PLN na dzień 31.07.2020, zostaną przelane na wskazane konto, po podaniu danych po zakończeniu konkursu:
I miejsce 300 euro;
II miejsce 150 euro;
III miejsce 75 euro.
W konkursie mogą brać udział utwory nie publikowane wcześniej, ilość utworów jest nieograniczona.
Głosowanie komisji na koniec konkursu odbędzie się w ten sposób, że każdy z członków komisji wpisze swoich zwycięzców w okno wyznaczone specjalnie do tego celu w dniu 31.07.2020. Głosować można w czasie od 23.00-23.01 dnia 31.07.2020. Głosy oddane przed lub po wyznaczonym czasie nie będą brane pod uwagę. Okno po oddaniu głosów zostanie zamknięte.
Jury głosuje w ten sposób, że wybiera trzy najlepsze erekcjato indywidualnie przyznając im punkty:
erekcjato najlepsze 3 punkty;
erekcjato na drugim miejscu 2 punkty;
erekcjato na trzecim miejscu 1 punkt.
Skład jury :
lila, olga, Boob, Wojciech Graca, anty-czka, dean, Gacek, pokusa, remik, z tlumu, jaskir, caroll, andreas43, nuel, anna, Margot, m_r, cebreiro, stachu, wre..., sonia, Jergo, endorfina, borowik, arthelemy, nanie, I Nakarmi Nas A, Velur, Selim, SzaryWilk, Książę Półkrwi, Troy, tachicom, Seilla, fobiak
Konkurs odbędzie się na portalu erekcjato.eu w dziale "Konkurs"
XV międzynarodowy konkurs erekcjato od 01.07.2019-31.07.2019 do godziny 23.00 i ani minuty dłużej.
Nagrody odpowiadające wartości PLN na dzień 31.07.2019, zostaną przelane na wskazane konto, po podaniu danych po zakończeniu konkursu:
I miejsce 300 euro;
II miejsce 150 euro;
III miejsce 75 euro.
W konkursie mogą brać udział utwory niepublikowane wcześniej, ilość utworów jest nieograniczona.
Głosowanie komisji na koniec konkursu odbędzie się w ten sposób, że każdy z członków komisji wpisze swoich zwycięzców w okno wyznaczone specjalnie do tego celu w dniu 31.07.2019. Głosować można w czasie od 23.00-23.01 dnia 31.07.2019. Głosy oddane przed lub po wyznaczonym czasie nie będą brane pod uwagę. Okno po oddaniu głosów zostanie zamknięte.
Wszyscy zalogowani mogą brać udział w głosowaniu oddając jeden głos przez cały okres trwania konkursu do 31.07.2019 do godziny 23.00, głosujący nie mogą głosować na swoje utwory, pierwsze trzy utwory, które zwyciężą w głosowaniu uczestników poza komisyjnym będą brały udział w końcowym głosowaniu i będą liczone tak samo jak głosy oddane przez tylko jednego członka komisji, tylko jeden taki sam IP może brać udział w głosowaniu.
Zalogowani użytkownicy mogą głosować na każde erekcjato opublikowane w dziale Konkurs jeden raz, głosowanie nie jest obowiązkowe.
Pod każdym utworem na wąskiej listwie jest miejsce do głosowania, tam oddajemy głosy, przyznając punkty (w skali od 1-10) wyniki są widoczne po oddaniu głosów przez co najmniej czterech głosujących.(wyniki są widoczne w Socjeta).
Jury głosuje w ten sposób, że wybiera trzy najlepsze erekcjato indywidualnie przyznając im punkty:
erekcjato najlepsze 3 punkty;
erekcjato na drugim miejscu 2 punkty;
erekcjato na trzecim miejscu 1 punkt.
Skład jury :
lila, olga, Boob, Wojciech Graca, anty-czka, dean, Gacek, pokusa, remik, z tlumu, jaskir, caroll, andreas43, nuel, anna, Margot, m_r, cebreiro, stachu, wre..., sonia, Jergo, endorfina, arthelemy, nanie, Velur, Selim, SzaryWilk, Książę Półkrwi, Troy, tachicom, Seilla, fobiak
Konkurs odbędzie się na portalu erekcjato.eu w dziale "Konkurs"
XIV międzynarodowy konkurs erekcjato od 01.07.2018 - 31.07.2018 do godziny 23.00 i ani minuty dłużej.
Nagrody, odpowiadające wartości PLN na dzień 31.07.2018, zostaną przelane na wskazane konto, po podaniu danych po zakończeniu konkursu:
I miejsce 300 euro;
II miejsce 150 euro;
III miejsce 75 euro.
W konkursie mogą brać udział utwory nie publikowane wcześniej, ilość utworów jest nieograniczona.
Głosowanie komisji na koniec konkursu odbędzie się w ten sposób, że każdy z członków komisji wpisze swoich zwycięzców w okno wyznaczone specjalnie do tego celu w dniu 31.07.2018. Głosować można w czasie od 23.00 - 23.01 dnia 31.07.2018. Głosy oddane przed lub po wyznaczonym czasie nie będą brane pod uwagę. Okno po oddaniu głosów zostanie zamknięte.
Wszyscy zalogowani mogą brać udział w głosowaniu oddając jeden głos przez cały okres trwania konkursu do 31.07.2018 do godziny 23.00, głosujący nie mogą głosować na swoje utwory, pierwsze trzy utwory, które zwycięża w głosowaniu uczestników poza komisyjnym będą brały udział w końcowym głosowaniu i będą liczone tak samo jak głosy oddane przez tylko jednego członka komisji, tylko jeden taki sam IP może brać udział w głosowaniu.
Zalogowani użytkownicy mogą głosować na każde erekcjato opublikowane w dziale Konkurs jeden raz, głosowanie nie jest obowiązkowe.
Pod każdym utworem na wąskiej listwie jest miejsce do głosowania, tam oddajemy głosy, przyznając punkty (w skali od 1-10) wyniki są widoczne po oddaniu głosów przez co najmniej czterech głosujących (wyniki są widoczne w Socjeta).
Jury głosuje w ten sposób, że wybiera trzy najlepsze erekcjato indywidualnie przyznając im punkty:
erekcjato najlepsze 3 punkty;
erekcjato na drugim miejscu 2 punkty;
erekcjato na trzecim miejscu 1 punkt.
Skład jury :
lila, olga, Boob, Wojciech Graca, anty-czka, dean, Gacek, pokusa, remik, z tlumu, jaskir, caroll, andreas43, nuel, anna, Margot, m_r, cebreiro, stachu, wre..., sonia, Jergo, endorfina, arthelemy, nanie, Velur, Selim, SzaryWilk, Książę Półkrwi, Troy, tachicom, Seilla, fobiak
Konkurs odbędzie się na portalu erekcjato.eu w dziale "Konkurs"
czy to też poezja? :D
Zawistne myśli, czyny równie podłe
Płomienne pragnienie, zawiść wężowa
To jest owa choroba kainowa
To uczucie jakże bardzo przebrzydłe
Na czole już znamieniem naznaczony
Na łono Abrahama brata wysłał
Dlatego na głowie ta krwawa szrama
Pragnął zwycięstwa, został zwyciężony
Zawiści demony nas oblegają
I Taranem grzechu bramę szturmują
Jeśli się przedrą życie nam zrujnują
Być jak on – chęć ta czasem zawiść rodzi
Wtedy ją zwalczaj, nie możesz się poddać
Bo jak Kain – mordercą możesz się stać
Free_thinker
http://www.polska.travel/pl/ambasador-miejsca/moje-ukochane-miejsce-bobrowniki/
"Proszę pana, proszę pana,
Zaszła u nas wielka zmiana:
Moja starsza siostra Bronka
Zamieniła się w skowronka,
Siedzi cały dzień na buku
I powtarza: kuku, kuku!"
"Pomyśl tylko, co ty pleciesz!
To zwyczajne kłamstwa przecież."
"Proszę pana, proszę pana,
Rzecz się stała niesłychana:
Zamiast deszczu u sąsiada
Dziś padała oranżada,
I w dodatku całkiem sucha."
"Fe, nieładnie! Fe, kłamczucha!"
"To nie wszystko, proszę pana!
U stryjenki wczoraj z rana
Abecadło z pieca spadło,
Całą pieczeń z rondla zjadło,
A tymczasem na obiedzie
Miał być lew i dwa niedźwiedzie."
"To dopiero jest kłamczucha!"
"Proszę pana, niech pan słucha!
Po południu na zabawie
Utonęła kaczka w stawie.
Pan nie wierzy? Daję słowo!
Sprowadzono straż ogniową,
Przecedzono wodę sitem,
A co ryb złowiono przy tym!"
"Fe, nieładnie! Któż tak kłamie?
Zaraz się poskarżę mamie!"
Bajka o zasmuconym smutku
Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka.
Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem,
a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej,
szczęśliwej dziewczyny. Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać.
Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem.
Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i zapytała:
"Kim jesteś?" Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy,
a blade wargi wyszeptały: "Ja? ... Nazywają mnie smutkiem"
"Ach! Smutek!", zawołała staruszka z taką radością, jakby spotkała dobrego znajomego.
"Znasz mnie?", zapytał smutek niedowierzająco.
"Oczywiście, przecież nie jeden raz towarzyszyłeś mi w mojej wędrówce.
"Tak sądzisz ..., zdziwił się smutek, "to dlaczego nie uciekasz przede mną.
Nie boisz się?" "A dlaczego miałabym przed Tobą uciekać, mój miły?
Przecież dobrze wiesz, że potrafisz dogonić każdego, kto przed Tobą ucieka.
Ale powiedz mi, proszę, dlaczego jesteś taki markotny?" "Ja ... jestem smutny."
odpowiedział smutek łamiącym się głosem.
Staruszka usiadła obok niego. "Smutny jesteś ...",
powiedziała i ze zrozumieniem pokiwała głową. "A co Cię tak bardzo zasmuciło?"
Smutek westchnął głęboko.
Czy rzeczywiście spotkał kogoś, kto będzie chciał go wysłuchać?
Ileż razy już o tym marzył. "Ach, ... wiesz ...", zaczął powoli i z namysłem,
"najgorsze jest to, że nikt mnie nie lubi.
Jestem stworzony po to, by spotykać się z ludźmi
i towarzyszyć im przez pewien czas.
Ale gdy tylko do nich przyjdę, oni wzdrygają się z obrzydzeniem.
Boją się mnie jak morowej zarazy." I znowu westchnął.
"Wiesz ..., ludzie wynaleźli tyle sposobów, żeby mnie odpędzić.
Mówią: tralalala, życie jest wesołe, trzeba się śmiać.
A ich fałszywy śmiech jest przyczyną wrzodów żołądka i duszności.
Mówią: co nie zabije, to wzmocni. I dostają zawału.
Mówią: trzeba tylko umieć się rozerwać.
I rozrywają to, co nigdy nie powinno być rozerwane.
Mówią: tylko słabi płaczą. I zalewają się potokami łez.
Albo odurzają się alkoholem i narkotykami, byle by tylko nie czuć mojej obecności."
"Masz rację,", potwierdziła staruszka, "ja też często widuję takich ludzi."
Smutek jeszcze bardziej się skurczył. "Przecież ja tylko chcę pomóc każdemu człowiekowi.
Wtedy gdy jestem przy nim, może spotkać się sam ze sobą.
Ja jedynie pomagam zbudować gniazdko, w którym może leczyć swoje rany.
Smutny człowiek jest tak bardzo wrażliwy.
Niejedno jego cierpienie podobne jest do źle zagojonej rany,
która co pewien czas się otwiera. A jak to boli!
Przecież wiesz, że dopiero wtedy, gdy człowiek pogodzi się ze smutkiem
i wypłacze wszystkie wstrzymywane łzy, może naprawdę wyleczyć swoje rany.
Ale ludzie nie chcą, żebym im pomagał.
Wolą zasłaniać swoje blizny fałszywym uśmiechem.
Albo zakładać gruby pancerz zgorzknienia." Smutek zamilkł.
Po jego smutnej twarzy popłynęły łzy: najpierw pojedyncze,
potem zaczęło ich przybywać, aż wreszcie zaniósł się nieutulonym płaczem.
Staruszka serdecznie go objęła i przytuliła do siebie.
"Płacz, płacz smutku.", wyszeptała czule.
"Musisz teraz odpocząć, żeby potem znowu nabrać sił.
Ale nie powinieneś już dalej wędrować sam.
Będę Ci zawsze towarzyszyć, a w moim towarzystwie zniechęcenie już nigdy Cię nie pokona."
Smutek nagle przestał płakać.
Wyprostował się i ze zdumieniem spojrzał na swoją nową towarzyszkę:
"Ale ... ale kim Ty właściwie jesteś?"
"Ja?", zapytała figlarnie staruszka uśmiechając się przy tym tak beztrosko,
jak małe dziecko. "JA JESTEM NADZIEJA!"