Pełna relacja filmowa z kodem czasowym ze spotkania
Nasza redakcja została zaproszona na spotkanie, które odbędzie się 29.07.2015 na osiedlu robotniczym obok bloku nr 20 w Rogoźniku o godzinie 17:00 w celu zarejestrowania wydarzenia.
Miejsce spotkania jest inne niż w e-mailu ponieważ właściciel terenu nie wyraził zgodny na spotkanie na jego prywatnym terenie o czym telefonicznie zostałem poinformowany przez Panią Joannę Balsam
Poniżej umieszczamy treść e-maili otrzymanych wczoraj od mieszkanki Pani Joanny Balsam
2 e-mail
Witam.
Chciałabym w imieniu swoim i mieszkańców Osiedla Robotniczego w Rogoźniku, zaprosić Państwa na spotkanie które będzie dotyczyło obiecanych mieszkań przez
Wójta Gminy Bobrowniki.
Zaproszenia podobne otrzymają :
- Wójt Gminy Bobrowniki
- Pani Urszula S.
-Przewodniczący Rady Gminy
- Radni
Spotkanie odbędzie się 29.07.2015 w Domu Działkowca "Jaworznik" w Rogoźniku o godzinie 17:00
Prosimy aby Państwo nagrali przebieg całego spotkania i rozpowszechnili do mediów ogólnokrajowych.
Joanna Balsam
1 e-mail
Treść wiadomości:
> Dzień dobry
> Ja do Państwa mam ogromną prośbę.> Jestem mieszkanką Osiedla Robotniczego w Rogożniku,a dokładnie tzw "baraków".
> Ostatniego czerwca skończyły się nam umowy najmu mieszkań i właścicielka niestety nie podpisała z nami nowych.
> Dostaliśmy dwutygodniowy bodajże okres wypowiedzenia,niestety prawie wszyscy mieszkańcy nie mają gdzie pójść.
> Wiadomo wtedy to będą eksmisje sądowe itp.
> Zwróciliśmy się o pomoc do Wójta.
> Obiecał że będzie dobrze że nie zostawi nas bez dachu nad głową .Uwierzyliśmy , no bo kto by nie uwierzył prawda ?
> Było kilka spotkań pomiędzy p. Wójtem a p. od której wynajmowaliśmy mieszkania, doszło podobno do jakichś ugód typu że gmina da owej pani działkę w zamian
za to ona nas "odda" gminie.
> No ok wszystko było fajnie dopóki pani ta nie zrezygnowała z tej działki "bo jej nie pasuje",i wtedy zaczęły się schody.
> Wójt mówił żeby się nie martwić że pomoc z ich strony na pewno będzie ,że szukają lokali itp.
> Znów uwierzyliśmy. Itp itp itd
> Wczoraj elektrownia dostała komplet dokumentów i zgodę na odcięcie nam prądu ostatniego lipca, wczoraj też miała być ostateczna decyzja co z nami będzie ( a
było ich kilka), budynki są w katastrofalnym stanie i jest brak jakiejkolwiek dokumentacji na te budynki. Na to wszystko nasz Pan Wójt ma urlop, a obiecał że nam pomoże. Dlatego bardzo proszę , jeżeli Państwo wiedzą gdzie się udać , do kogo żeby sprawę nagłośnić to bardzo proszę o jakikolwiek kontakt.
> Dziękuję .
Joanna Balsam
Komentarze (236):
I tak jak napisali przedmowcy dokpnac kontroli zakupow tych dzialek
STOP dla cwaniakow co chca uzyskiwać biednych
Potem zaistnial handel wpadl pan Bielski oraz P .Pedryk i na koniec firma Agro sur. handel mieszkaniami i terem rosl a o lidziach zapomnieli takze moim zdaniem nalezy powolac kontrole na jakich zasadach zostalo to sprzedane pelne rozliczenie tych tranzakcji oraz sprowadzic urzad skarbowy a na dzien dzisiejszy ludzie dostali po [cenzura]..ie
Potem zaistnial handel wpadl pan Bielski oraz P .Pedryk i na koniec firma Agro sur. handel mieszkaniami i terem rosl a o lidziach zapomnieli takze moim zdaniem nalezy powolac kontrole na jakich zasadach zostalo to sprzedane pelne rozliczenie tych tranzakcji oraz sprowadzic urzad skarbowy a na dzien dzisiejszy ludzie dostali po [cenzura]..ie
Tak na pierwszy rzut to ja tu widzę kilka istotnych problemów.
Pierwszy – w jaki sposób została nabyta nieruchomość pod „barakami”. Jaka jest klasyfikacja tych gruntów. Czy jest możliwość, że w sprawie gminie powinno przysługiwać prawo pierwokupu? Jeżeli tak to czy gmina mogła skorzystać z tego prawa (tutaj ewentualne skutki zawarcia umowy bez warunku)?
Druga – treść stosunku najmu łączącego lokatorów z właścicielem. Mieszkańcy wskazywali na 2 tygodniowy termin wypowiedzenia umów najmu, podwyżki czynszu, określenie stawek za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Wszystkie te okoliczności należy przeanalizować pod kątem zgodności z regulacjami ustawy o ochronie praw lokatorów. Możliwości niekorzystnych postanowień umowy, czy też zmian umowy dla lokatora są znacznie ograniczone przez tę ustawę.
Trzecia – eksmisja. W polskim systemie prawnym eksmisja potrafi być gehenną dla właściciela. Przynajmniej jeżeli eksmitowany choć trochę orientuje się w przepisach prawa i nie opróżnia lokalu na pierwsze wezwanie. Zasadniczo procedura wygląda tak, że najpierw należy uzyskać prawomocny wyrok sądu a potem go egzekwować poprzez komornika. Problem dla właściciela to orzeczenie w wyroku o prawie do lokalu socjalnego. Sąd z urzędu bada uprawnienie do otrzymania takiego lokalu. Sąd obligatoryjnie orzeka o takim uprawnieniu względem m.in. bezrobotnych, emerytów i rencistów uprawnionych do świadczeń pomocy społecznej, małoletnich (dzieci) i ich opiekunów. Orzekając o prawie do takiego lokalu sąd wstrzymuje wykonanie eksmisji do momentu zlożenia przez gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego. Jeżeli gmina nie posiada wystarczającej liczby lokali to de facto eksmisja jest zablokowana. Do tego dochodzą różne kwiatki, jak okres, w którym się nie można eksmitować etc.
Jak bardzo uprawnienia lokatorów są problematyczne pokazuje choćby fakt, że wypowiadająca się na nagraniu Pani z 3 dzieci nie może znaleźć innego lokalu, zaś od jednego z wypowiadających się Panów żądano oświadczenia os. 3 o zgodzie na zamieszkanie (pewne wymagano zawarcia tzw. umowy najmu okazjonalnego, który nie jest objęty w.w reżimem ochrony lokatora).
Czwarta – rola Gminy. Słowa doradcy wójta, że władze samorządowe działają tutaj tylko z troski o mieszkańcow i dobrej woli to bajdurzenie. Jak już wskazałem, znaczna liczba mieszkańców „baraków” prawdopodobnie uzyska prawo do lokalu socjalnego. W tym momencie stają się oni problemem Gminy. To właśnie samorząd ma zapewnić lokal socjalny. Ponadto za brak zapewnienia takiego lokalu gmina ponosi względem właściciela nieruchomości m.in. odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 417 kc. Konstatując udawanie, że sprawa osiedla to nie sprawa gminy bo to przedsięwzięcie biznesowe właściciela nieruchomości to albo brak świadomości włodarzy co do zakresu obowiązków gminy albo ordynarna ściema wciskana „ciemnemu ludowi”.
Pytanie zasadnicze, ile gmina ma na dzień dzisiejszy lokali socjalnych?
Piąta – odcięcie prądu. Orzecznictwo sądów stoi na stanowisku, że odcięcie prądu lokatorowi, nawet w przypadku gdy zajmuje on lokal bez umowy, stanowi naruszenie dóbr osobistych lokatora. Z relacji mieszkańców wynika, iż właściciel odcina im prąd właśnie po to, żeby ich przymusić do szybszego opróżnienia lokalu. Prawdopodobnie to jest dokładnie taki książkowy przykład naruszenia dóbr osobistych lokatorów.
Na marginesie należy wskazać, iż mieszkańcy mogą próbować zawrzeć umowę z zakładem energetycznym na własną rękę.
Szósta – nakłady poczynione na nieruchomości. Zasadniczo nakłady po zwrocie nieruchomości można rozliczać. Jednak tym lokatorzy powinni się zainteresować dopiero, gdy opuszczą dotychczasowo zajmowane lokale.
Oczywiście nie znając dokładnie stanu faktycznego, mogę się wypowiadać tylko ogólnie. Jednak zarysowane wyżej zagadnienia mają pokazać, że problem mieszkańców jest także problemem właściciela nieruchomości (bo przy dobrych wiatrach będzie mieszkańców eksmitował długie miesiące a nawet lata) a także gminy (bo będzie miała obowiązek zapewnić lokale socjalne i ew. musiała zapłacić odszkodowanie). Pozostaje mieć nadzieje, że ktoś nie wpadł na pomysł, ze w związku z rozrostem zabudowy jednorodzinnej wokół osiedla i urzędu gminy to korzystniej zamienić „starych” mieszkańców baraków na nowych mieszkańców domków jednorodzinnych i w konsekwencji uda się tę sprawę załatwić po myśli lokatorów.
I znikąd pomocy.