30 Marca 2014Horror w Strzyżowicach - relacja z meczu Cyklon - Jedność, 30 marca 2014
Horror w Strzyżowicach
Tak mniej więcej kibice Cyklonu Rogoźnik mogą określić ostatnie spotkanie swojej drużyny z niżej notowanym zespołem Jedności Strzyżowice. Wynik spotkania ważył się bowiem do ostatnich minut.
Do spotkania obie drużyny przystąpiły mocno zmotywowane. Cyklon Rogoźnik, po miażdżącym zwycięstwie w pierwszym meczu rundy wiosennej na Orłem Dąbie występował w roli faworyta. Jedność Strzyżowice przystąpiła do spotkania z mocnym postanowieniem powetowania strat po wysokiej porażce z MKS Poręba w poprzedniej kolejce. Zapowiadało się więc ciekawe widowisko.
Jak można się było spodziewać strzyżowiczanie natarli na bramkę Cyklonu już od pierwszego gwizdka. Zespół z Rogoźnika nie dał się zaskoczyć i po kilku minutach przejął inicjatywę. W 17 minucie worek z bramkami otworzył Ariel Afeltowicz zdobywając pierwszą bramkę dla Cyklonu. Wydawało się, że wicelider przejmie inicjatywę i przeprowadzi szturm na bramkę rywali. Tymczasem tempo gry osłabło. Oba zespoły próbowały szczęścia, jednak z mizernym skutkiem. Zmiana wyniku nastąpiła w 39 minucie. Szybka akcja Jedności i piękny strzał z dystansu Pawła Sobańskiego zmieniły wynik na 1:1. Cyklon nie zdążył się otrząsnąć po stracie bramki gdy trzy minuty później Szymon Smoliński podwyższył wynik na 2:1 dla gospodarzy.
Na trybunach, na których było wielu kibiców z Rogoźnika, zapanowało niedowierzanie.
Początek drugiej połowy to wyrównany pojedynek obu zespołów z lekka przewagą gospodarzy. Cyklon próbował szczęścia, ale zmarnował kilka świetnych sytuacji do wyrównania. W miarę upływu czasu kibice Rogoźnika zaczęli tracić nadzieję na zmianę rezultatu. Wszelkie próby zdobycia bramki przez ekipę z Rogoźnika spełzały na niczym. Sytuacja zmieniła się w 85 minucie, kiedy to Daniel Wierzbicki, celnym strzałem ulokował piłkę w siatce gospodarzy.
W tym momencie zawodnicy Cyklonu złapali drugi oddech i ponownie rozpoczęli oblężenie bramki Strzyżowic. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się zasłużonym remisem Emil Gimzia, w doliczonym czasie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, wcisnął futbolówkę do bramki rywali. Chwilę później sędzia główny spotkania odgwizdał koniec meczu i mecz zakończył się wynikiem 2:3
Szczęśliwe zwycięstwo nad dziesiątą w tabeli drużyną Jedności Strzyżowice zapewniło Cyklonowi awans na pierwsze miejsce ponieważ liderujący dotychczas zespół Niw Brudzowice przegrał w Łazach 0:1.
Relację i zdjęcia przygotował :
Artur Pycela
Komentarze (1):