Dziesiątki osób przebranych w stroje z XIX i początku XX wieku, rekonstruktorzy przedstawiający przedwojenne Wojsko Polskie oraz niemiecki Wehrmacht na rowerach – oni wszyscy w jednym marszu i na jednej imprezie. Wiele osób oglądających pierwsze fotografie i czytających pierwszy akapit, mogło pomyśleć że rozpisuję się o Tarnogórskich Gwarkach. Nic bardziej mylnego ! Śmiało można powiedzieć, iż całe wydarzenie miało miejsce po drugiej stronie Śląska. 22 czerwca w Mysłowicach zorganizowano II Piknik Historyczny, który był włączony w obchody Dni Mysłowic. Organizatorami tej nietypowej, barwnej i cieszącej się coraz większą popularnością imprezy było stowarzyszenie Mysłowicki Detektyw Historyczny oraz Mysłowicki Ośrodek Kultury.
Cały piknik otwarł orszak, który wyruszył spod Przewiązki i przeszedł ulicami Powstańców i Grunwaldzką, przez Rynek i pl. Mieroszewskich do Parku Zamkowego. W pochodzie dostrzec można było stroje z XIX i XX wieku, a także wiele epokowych rekwizytów - szli ludzie w strojach śląskich oraz kataryniarz, który kojarzy się z wczesnymi latami XX wieku. Jednak szczególną uwagę zwracali na siebie rekonstruktorzy z Grupy Rekonstrukcji Historycznej – Grupa Operacyjna „Śląsk” przedstawiający Śląskie Pułki Piechoty Wojska Polskiego z czasów II RP oraz członkowie grupy rekonstrukcyjnej „Die Kampfgruppe Hoffmeyer”, którzy zaprezentowali oddział niemieckiego Wehrmachtu.
Orszak był dopiero zapowiedzią wielu atrakcji czekających na miłośników historii w Parku Zamkowym. Najmłodsi mieli okazję zapoznać się z tajnikami robienia baniek mydlanych, pomalować twarze oraz spędzić czas na starej wiktoriańskiej karuzeli. Występ dał młodzieżowy zespół „Karolinki”, kultywujący regionalny folklor. Sporym zainteresowaniem cieszyła się krótka inscenizacja historyczna grup rekonstrukcyjnych, przedstawiająca potyczkę żołnierzy Wojska Polskiego z oddziałem Wehrmachtu. Podczas pokazu grup rekonstrukcyjnych zaprezentowano obsługę polskiego granatnika, co dało poczucie uczestniczenia w ćwiczeniach wojskowych. Grupa niemiecka zaprezentowała także musztrę. Zainteresowani mogli brać udział w prelekcjach, zapoznać się z historią i umundurowaniem przedwojennych żołnierzy, czy też wziąć karabin do ręki i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z „postaciami z przeszłości”. Piknik został zakończony koncertem zespołu Duval. Całe przedsięwzięcie cieszy się dużym uznaniem lokalnej społeczności. Miłośników i pasjonatów historii cieszy przede wszystkim fakt, że dzięki staraniom wielu pasjonatów z grup rekonstrukcyjnych, stowarzyszeń i innych środowisk kulturalnych, wzrasta zainteresowanie historią oraz świadomość społeczna osób, dla których historia w szkole była „złem koniecznym” i suchymi datami.
Piotr Hatlapa
(foto: Agnieszka Tuszyńska)