Temat ogólny (z poprzedniej wersji serwisu)
Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
Komentarze (26386):
*** Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą.***
długi czas nie zaglądałem na tutejsze forum ale zauważyłem że ludzie pozytywnie nastawieni do życia zawsze cieszą się jeżeli w jego regionie od lat bezczynności w końcu coś odżywa gdzie prawie wszystkim wydawało się że odbudowa tak ogromnie zrujnowanego parku nie będzie możliwa, fajna sprawa i bardzo cieszy, wystarczy poczytać komentarze ludzi zupełnie nie związanych z naszą gminą byle tak dalej, życzę władzom gminy powodzenia w wytrwaniu i dalszym dążeniu do rozwoju naszego wspólnego - gminnego dobra - pozdrawiam proszę poczytajcie : http://wiadomosci.onet.pl/slask/rogoznik-trasa-dla-rolkarzy-i-rowerzystow/6k58k
1 Na następna kadencję wybierana jest władza która zaciągała kredyty inwestowała nie patrząc na konsekwencje w przyszłości. Ludzie to widzą patrzą pobieżnie na zadłużenie nie interesują się tym . To najbardziej prawdopodobny przypadek. Mogą nastąpić następujące rozwiązania:
a)Ta władza dalej zaciąga kredyty (suma kredytów rośnie) inwestuje na pokaz ludzie się cieszą.
b) Następuje opamiętanie czyli spłacanie wcześniej zaciągniętych kredytów nie zaciąga się nowych ale mniej się inwestuje lub wcale. Tym samym naraża się na zarzuty typu” oni nic nowego nie zbudowali” w tej kadencji.
Gdy ta władza zastosuje wariant "a" prawdopodobnie wygra następne wybory ponieważ ludzie widzą nowe inwestycje (kredyty i ich wysokość ich mało interesują „krótkowzroczność”) wydaje im się że to nie oni będą je spłacać. Po czasie jednak kontynuując inwestycje na pokaz władza nie będzie w stanie spłacać zadłużenia i „wypuści obligacje” czyli zastawić „srebra rodowe” chcąc w taki sposób poradzić sobie z problemami. To najgorsze rozwiązanie, rozsądny człowiek „srebra rodowe” upłynnia tylko gdy trzeba ratować życie rodziny np. w czasie wojny.
Gdy ta władza zastosuje wariant "b" bezpieczny dla gminy, prawdopodobnie przegra następne wybory ponieważ ludzie nie będą tolerowali braku nowych inwestycji (przecież tylko dlaczego wybierają tych samych - "ponieważ na ten inwestycje liczą „krótkowzroczność”) jak to nieraz można było przeczytać w komentarzach na tym forum.
2 Wybory wygrywa władza nowa lecz doskonale orientująca się w sytuacji finansowej gminy wiedząc jakie jest zadłużenie.Taki uczciwy lecz „kamikadze” co powinien zrobić. Poradzić sobie z zadłużeniem rozsądnie spłacać bez „wypuszczania obligacji czyli zastawiania sreber rodowych”
To się będzie wiązało z brakiem inwestycji które „cieszą oko wyborców” i na to przede wszystkim zwracają uwagę a w małym stopniu interesuje ich sytuacja finansowa gminy Mogą wystąpić następujące rozwiązania:
a) Wyborcy po czterech latach rządów nowej władzy, która stara się oddłużyć gminę co wiąże się z ograniczenia inwestycji wybierają poprzednią władzę pamiętają „przecież tamci coś pokazali a ci nic” to co że poprzednicy tych zadłużyli gminę co mnie to interesuje „krótkowzroczność”.
b) Wyborcy doceniają starania nowej władzy wiedzą że musiała ograniczyć inwestycje ponieważ trzeba spłacać kredyty, pożyczki „dalekowzroczność”. Po czterech latach wybierają tych samych ufając że po doprowadzeniu do równowagi finansowej gminy i po tym czasie będą rozsądnie prowadzić działalność gminy bez zbytniego zadłużania. Co najważniejsze nie „wypuszczą obligacji, nie zastawią sreber rodowych – „dalekowzroczność” Przecież do lombardów oddają swoje dobra ruchome najczęściej ludzie będący w sytuacji bez wyjścia. Co dopiero gdy trzeba oddawać nieruchomości.
Wyborcy dzielą się na świadomych „dalekowzrocznych” , podatnych na manipulacje czyli często oszukanych i takich co im wszystko jedno co będzie się działo z finansami gminy byle tylko było widać że coś się dzieje tu i teraz „miłego dla oka” czyli „krótkowzrocznych”.
Następny rodzaj wyborców to ci których „byt” jest związany z panującą władzą czyli którzy otrzymali posady w czasie rządów danej opcji. Ci najczęściej wraz z całymi rodzinami głosują za panującymi, bojąc się nowej władzy i możliwości utraty pracy. Czym lepsza posada „załatwiona po znajomości” a mniejsza fachowość tym większy strach. Tych wyborców wbrew pozorom jest bardzo dużo każdy ma szeroka rodzinę którą można przekonać przy okazji spotkań, głosuj na tę osobę to ja może nie stracę pracy. Następna grupa to ci wyborcy którzy liczą na korzyści w przypadku wygrania wyborów przez nowa władzę i otrzymanie posad to „niepewna inwestycja” szczególnie wtedy gdy w danym urzędzie gminy jest przerost zatrudnienia i trzeba przeprowadzić restrukturyzację. Kolejna grupa wyborców to mający lub liczący na przychylność potencjalni inwestorzy prowadzący działalność gospodarczą. Następna grupa to wyborców to niektóre osoby prowadzące działalność gospodarczą którzy mogą realizować inwestycje gminne i liczą na przychylność. Wydaje im się że mogą otrzymać zlecenia - remonty, budowy ale to płonne nadzieje, przecież uczciwie wykonawców wybiera się w przetargach. Chyba że kwota przeznaczona na zadanie jest taka że nie trzeba wyłaniać wykonawcy w przetargu. Jaki jest stosunek procentowy wyborców jednych do innych takie wyniki wyborów to proste. Wnioski niech każdy wyciąga sobie sam i ciekawym doświadczeniem jest próba przyporządkowania się do danej grupy. Ważne jest zadanie sobie pytania co to znaczy dobro gminy na terenie której żyję, żyję nie tylko mieszkam. Miłego doświadczenia.
Masz rację co do jednej rzeczy - wójt musi mieć to coś. To się nazywa uczciwość i bezinteresowność i to się wynosi z domu rodzinnego! Pozostałych rzeczy mozna się nauczyć. Zapewniam cię, ze wiedzę tę moze posiąść i milicjant i nauczyciel. A przypadkowego wójta to juz wybraliśmy, nawet dwa razy pod rząd /i o dwa razy za duzo/.
Moze tam znaleźć prace wiele osób.
Z góry nie osadzaj czy ktoś to coś w sobie ma.
Pamiętam nawet jak tam było zanim powstał park.
http://sosnowiec.wyborcza.pl/sosnowiec/1,93867,6552561,Rogoznik_bedzie_piekniejszy.html
Nasz były już Wójt zarządzał ładnych kilka lat w gminie. Czy znajdzie się ktoś, i spróbuje w sposób rzetelny, opisać sukcesy i porażki Wójta?
Najlepiej zakładając oddzielny wątek.
"Ponadto skreślono poprzednią wizję reaktywacji parku, która miała przekształcić parkowe działki pod zabudowę"
http://bedzin.naszemiasto.pl/artykul/bobrowniki-czy-park-w-rogozniku-odzyska-dawny-blask,908569,artgal,t,id,tm.html