Temat ogólny (z poprzedniej wersji serwisu)
Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
Komentarze (26386):
MKOl także w tym roku będzie zachęcać olimpijczyków do rozpusty - i to w rekordowej skali. Organizatorzy zimowych Igrzysk Olimpijskich przygotowali tym razem 110 tysięcy prezerwatyw, które będą dostępne dla sportowców.
Postępowanie MKOl krytykują środowiska katolickie na całym świecie, zauważając, że Komitet najzwyczajniej w świecie promuje rozpustę i wyuzdanie.
http://www.fronda.pl/a/rozpusta-po-olimpijsku-haniebna-decyzja-mkol,106363.html
Ale już izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło nadzieję, że w nowelizacji ustawy o IPN uda mu się „uzgodnić zmiany i poprawki”. A skąd te „zmiany i poprawki”? Ano stąd, że pan premier Morawiecki podczas składania wyjaśnień premierowi Netanjahu obiecał prowadzenie „dialogu”. Jak zwał, tak zwał – ale to oznacza, że Izrael może mieć wszystko, czego chciał, to znaczy – wpływ na kształt polskiego ustawodawstwa. Skoro bowiem pan prezydent wprawdzie ustawę podpisał, ale kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, to znaczy, że niezawisły Trybunał już wie, co ma zrobić, bo przecież w przeciwnym razie żadne „zmiany i poprawki” nie miałyby sensu.
Ale to jeszcze nic, bo znacznie groźniejsza dla Polski i dla narodu polskiego jest amerykańska ustawa, która w Izbie Reprezentantów Kongresu USA oznaczona jest numerem 1226. W tej sprawie zarówno pan prezydent, jak i rząd, a nawet – Naczelnik Państwa – zachowują zagadkowe milczenie, co budzi podejrzenia, że jakieś decyzje z udziałem polskiego rządu mogły już zapaść i tylko dla polskiej opinii publicznej ma to do ostatniej chwili pozostać tajemnicą. Tymczasem nowojorska Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego, która na podstawie ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich z roku 1997, dostała część haraczu za przyjęcie Polski do NATO, właśnie podbiła stawkę oświadczając, że polska ustawa reprywatyzacyjna powinna uwzględnić składniki mienia wskazane przez stronę żydowską, co zwiększyłoby szacunkową wartość tych roszczeń nawet do biliona złotych, czyli ponad 300 miliardów dolarów. Jak widać, apetyt wzrasta zw miarę jedzenia, więc nie jest wykluczone, że wkrótce strona żydowska zażąda przekazania jej w arendę całej Polski, o której pan prezydent Duda powiedział, że była państwem „wspólnym”. Wykluczyć tego nie można tym bardziej, że amerykański Departament Stanu, w kilka dni po wizycie w Warszawie sekretarza stanu USA Rexa Tilersona, wyraził zaniepokojenie z powodu skutków, jakie nowelizacja ustawy o IPN może przynieść dla „strategicznych interesów Polski i jej stosunków z USA”. My też się niepokoimy, bo jeśli strategiczne interesy Polski mają zależeć od humorów izraelskich władz, to powstaje pytanie, czy Sojusz Atlantycki jest jeszcze wiarygodny?
http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4143
Kto rozpętał piekło?
Pewnie z historii byłeś słaby ale przypomnę Ci iż Polacy to po części sojusznicy Hitlera. Zajęcie Zaolzia i uczestnictwo w rozbiorze Czechosłowacji. Niewiele osób chce pamiętać o tym, że kiedyś zrobiliśmy Czechom to, co dziś Putin Ukraińcom. On zbrojnie zajął Krym, my - Zaolzie. W 1938 roku Adolf Hitler mocno naciskał na Czechosłowację chcąc wyrwać jej kawał terytorium. Polacy wykorzystali to stawiając Czechom ultimatum. Zażądaliśmy oddania nam Zaolzia. Czesi - którzy według części historyków - byli gotowi przeciwstawić się Hitlerowi, w tej sytuacji poddali się. Nie mogli walczyć z dwoma okupantami na raz. W ten sposób staliśmy się de facto sojusznikiem Adolfa Hitlera zabierając sąsiadowi terytorium.
W linku drugie Jedwabne.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1510948,1,gniewczyna--drugie-jedwabne.read
Art. 54.
Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.
Chcemy rzeczywiście dojść do prawdy. To jest konieczność prawna. Tutaj nie dopełniono podstawowych zasad prawa polskiego.
http://www.jedwabne-ekshumacja.org/
Jedwabne. Największy grzech Lecha Kaczyńskiego. Ujawniamy „Raport Koli”
Próby deizacji Lecha Kaczyńskiego związane z jego śmiercią w katastrofie smoleńskiej nie są niestety w stanie przykryć tej nieprzyjemnej prawdy, że jego działalność polityczna składała się z wielu działań szkodliwych dla Polski. W tym kontekście przywołuje się zwykle jego decyzję o podpisaniu Traktatu Lizbońskiego, która de facto pozbawiła Polskę suwerenności. Jednak chyba największym grzechem Kaczyńskiego jest zatrzymanie ekshumacji w Jedwabnem co w efekcie doprowadziło do tego, że zbrodnia ta nadal nie jest wyjaśniona. Stanowi natomiast pożywkę dla ciągłego obwiniania Polaków o udział w holokauście oraz przenoszenia antypolonizmu części elit do pop-kultury, czego przykładem jest głośny ostatnio film „Pokłosie”.
Decyzja Kaczyńskiego
Decyzja Lecha Kaczyńskiego, z czysto religijnej perspektywy była do pewnego stopnia usprawiedliwiona, gdy jednak przyjrzeć jej się bliżej, widać że była irracjonalna a w dodatku szkodliwa zarówno z punktu widzenia czysto naukowego, jak i polskiej racji stanu. Powstaje też pytanie dlaczego polski minister sprawiedliwości podjął decyzję w tak ważnej dla Polski sprawie pod wpływem nacisku przedstawicieli obcej przecież religii? Czemu w tak ważnej sprawie decydują względy, które z całą pewnością miały charakter pozaprawny? Czy te decyzje wynikały tylko ze znanego powszechnie filosemityzmu Kaczyńskiego, który przecież zainicjował także budowę drugiego już „Muzeum Żydów” w Warszawie, wprowadził zwyczaj świętowania Chanuki w Pałacu Prezydenckim czy też cieszył się z powrotu do Polski żydowskiej loży paramasońskiej B’nai B’rith?
http://nczas.com/publicystyka/sommer-ujawniamy-raport-koli/
A zresztą - nie dogodzisz