Temat ogólny (z poprzedniej wersji serwisu)
Przypominamy, że wypowiedzi użytkowników forum nie są cenzurowane przez Redakcję. Blokowane są tylko te komentarze, które zawierają wulgaryzmy oraz w sposób widoczny i jednoznaczny naruszają przepisy prawa. Każda osoba, która stwierdzi że któraś z wypowiedzi narusza jej dobra osobiste, może i powinna zgłosić ten fakt administratorowi portalu poprzez formularz "Kontakt", z podaniem szczegółów co i dlaczego powino zostać zablokowane i wtedy taki komentarz zostanie przez Redakcję usunięty.
Redakcja Bobrowniki.TV
Komentarze (26386):
http://www.bobrowniki.pl/index.php?id=109&id_skr=939
Jak się czyta te twoje pierdy to traci się chęci na dalszą część dnia.
Patrząc z boku na dyskusję:
" No i oczywiście 26 dni urlopu - bo większość i tak by brali w czasie wakacji czy ferii" - czyli proponujesz, żeby brali urlop w trakcie roku szkolnego? Świetny pomysł. Uczyć będą w wakacje.
"A jeśli chodzi o zielone szkoły to przecież można to zrobić jak każdy obóz czy kolonie - zapłacić firmie która to organizuje i już" - można też ich nie robić wcale, a rodzic może wysłać swoje dziecko na normalne kolonie. I sprawa darmowych wczasów będzie załatwiona.
Następny nawiedzony frustrat! Brednie piszesz, i tylko politowanie wzbudzasz!
Następny nawiedzony frustrat! Brednie piszesz, i tylko politowanie wzbudzasz!
Broń panie Boże od takich pseudo wizjonerów!
Najważniejszą rzeczą w dyskusji z nauczycielami powinno być zniesienie karty nauczyciela.
Nauczyciel powinien na rożne zmiany w zależności od dnia tygodnia: np poniedziałek i piątek 7-15, wtorek czwartek 7:30-15:30 a środa 10-18. Wtedy mógłby wywiadówki robić w godzinach pracy.
Sprawdzanie prac i przygotowywanie się do lekcji odbywało by się w szkole to nauczyciele nie musieliby narzekać że noszą prace do domu. No i oczywiście 26 dni urlopu - bo większość i tak by brali w czasie wakacji czy ferii. Dodatkowo karty czipowe z odbiciami wejść i wyjść z pracy. i wtedy mogą zarobić po te 5 tysięcy.
I niech każdy nauczyciel z ręką na sercu powie ile godzin tygodniowo poświęca na prace w domu?
A jeśli chodzi o zielone szkoły to przecież można to zrobić jak każdy obóz czy kolonie - zapłacić firmie która to organizuje i już.
I na koniec licząc zarobki nauczycieli w naszej gminie (pań radnych), wychodzi mi na to, że stawka godzinowa przy przyjęciu, że nauczyciel pracuje nie 18, a 20 godzin w tygodniu czyli ok. 80h w miesiącu wynosi w okolicach 50 zł netto. Prawie każdy w tym kraju chciałby mieć taką stawkę godzinową.
"Absolwent" popieram twoje podejście.
Żaden zawód w tym kraju nie ma takich przywilejów jak nauczyciele i jeszcze im źle.
Poruszyłem główny postulat nauczycieli - podwyżki. Przytoczyłem oświadczenia majątkowe dwojga nauczycieli a zarazem radnych z naszej gminy bo dostępu do innych danych nie mam a oświadczenia są ogólnodostępne i wymagane prawem. Udowodniłem ze nie zarabiają tyle ile przedstawiają to w mediach inni nauczyciele czyli średnio 2,5 tyś zł netto. W naszych okolicach zarabiają prawie drugie tyle co uważam jak na tereny wiejskie jest bardzo przyzwoicie oraz w porównaniu do innych grup zawodowych.
Kierowca o którym wspomniałem nie zawsze ma prostą drogę, musi spędzać wiele godzin w średnio wygodnej kabinie bo nie zawsze jest miejsce w hotelu lub hotel na miejscu.
Skończyłęm tylko politechnikę i mam tylko uprawnienia nauczyciela zawodowego, pracuję jako inżynier w firmie badawczo-rozwojowej. Może i masz rację, nie znam środowiska i reformy od środka, za to mam kontakt z młodzieżą i dużo z nich odpada w konfrontacji z matematyką, używaniem prostych wzorów do obliczeń nie mówiąc już o prostych działaniach matematycznych. Jak oni mają sobie radzić na uczelni jak nie znają i nie umieją podstawowych rzeczy. To inteligentna młodzież która w konfrontacji z rzeczywistością woli wybrać "humanistykę" bo jest źle nauczana. Ale nie o to chodzi w strajku przecież, tam chodzi tylko o pieniądze i politykę, żaden nauczyciel na wizji nie mówi o problemach programowych tylko o kasie i stąd mój głos.
Obiecałem sobie że to moja ostatnia wypowiedź, nie mam sił tłumaczyć rzeczy oczywistych, udowadniać już nic nikomu bo to nie ma sensu. Niewielka grupa ludzi na tym forum rozumie o co chodzi, reszta poprostu nie nadaje się do dyskusji bo nie ma z kim. Jeżeli z kilku prostych zdań nie można wywnioskować intencji oraz sedna wypowiedzi to o czym tu pisać? Obrzucanie się błotem, zaczepki słowne to nie moja liga. Boli mnie tylko że kosztem moich dzieci załatwia się porachunki polityczne i finansowe w wielu przypadkach bezzasadne. Wielu nauczycieli tego nie widzi że w oczach rodziców już długo nie odbudują rzeczy bezcennej - autorytet i szacunek.To media i środowisko ciągle próbują udawać i kreują fałszywą rzeczywistość że rodzice popierają ich strajk, tak się im tylko wydaje. Byle do matur, byle dzieciaki nie straciły możliwości wybrania upragnionej uczelni. Potrzeba nam ludzi mądrych i wykształconych, osłów jak widać nie brakuje, oni zawsze mogą uciec na "kreatywne" kierunki.
To wtedy w naszej gminie większość zarobiłaby mniej niż ma.
Prawda cię boli i dlatego robisz bezczelne osobiste wycieczki..
"Jak wspomniał Andrzej Duda, jego żona poświęcała dużo czasu w domu na przygotowanie się do zajęć czy sprawdzenie i przygotowanie kartkówek."
https://www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-andrzej-duda-okragly-stol-na-stadionie-nie-jest-najszczesliwszym-rozwiazaniem-6373863197485186a.html
Świadczy o tym że nauczyciele którzy strajkują a zarabiają takie sumy kłamią mówiąc że zarabiają mało.